Książka "Dziewczyna z karabinem" Barbara Wysoczańska - recenzja

smakowymix.blogspot.com 1 godzina temu

Za oknem piękne słońce, choć temperatura 13 stopni i trochę wietrznie to atuty jesieni, tej złotej i choć spacer kusi, to później pora na ciepłą herbatę i np czytanie książki.

Zapraszam na recenzję książki, która będzie miała swoją premierę za 2 dni. Jest to egzemplarz recenzencki.


Książka "Dziewczyna z karabinem" Barbara Wysoczańska


Premiera: 2026.10.28

Wydawca: Wydawnictwo Filia

Opis:

"Chcieli żyć i walczyć. Za bliskich, za Ojczyznę, za miłość.

Marysia Michałowska dorasta w Białowieży, gdzie ojciec leśniczy uczy ją, jak przetrwać w lesie i posługiwać się bronią. Niemiecka okupacja zastaje dziewczynę w Warszawie, w której studiuje polonistykę. Kiedy Gestapo aresztuje jej przyjaciółkę, Marysia podejmuje decyzję, która na zawsze zmieni jej los – wstępuje do Armii Krajowej. Jako łączniczka gwałtownie odkrywa, iż może zrobić coś więcej. Postanawia zostać strzelcem wyborowym. W świecie zdominowanym przez mężczyzn musi jednak udowodnić, iż kobieta z karabinem może być równie niebezpieczna i skuteczna jak każdy inny żołnierz. Marysia, jeszcze jako łączniczka, poznaje młodego lekarza, Tadeusza Brodzkiego. Oboje wiedzą, iż ich spotkanie mogłoby się stać początkiem miłości, jednak niebezpieczeństwo, tajemnice i wojenna codzienność sprawiają, iż relacja między nimi jest krucha i niepewna.
Był w niej ból, strach przed jutrem i niezłomna, szaleńcza miłość, której nie zniszczyły bomby."


Jeśli znacie książki autorki, to wiecie, iż emocji i historii w nich nie brakuje i dzięki stylowi pisania i wciągającej fabule, zyskują uznanie wśród czytelników i tak jest i w tym przypadku a ci, którzy jeszcze nie znają twórczości autorki polecam zapoznać się z jej książkami.


Intrygujący tytuł, ale gdy wczytamy się w opis, to już wiemy dlaczego taki a nie inny i gdy jeszcze poznamy treść, zmagania głównej bohaterki, Marysi, z pewnymi stereotypami w tamtym czasie wojennych zmagań odnośnie kobiety z karabinem. to pozostaje już tylko poznać codzienność Marysi, jej decyzje, jej uczucia i siłę, której jej nie brakuje, gdy dąży do celów i walczy nie tylko z wrogiem, ale i z pewnymi przekonaniami, co podwójnie wymaga niezwykłej siły i wiary w siebie i w to, iż życie mimo przeciwności, może mieć też te chwile radości... warte pewnych wyrzeczeń.

Książka wciąga od pierwszej strony, wzbudza wiele emocji i podziw dla ludzi w tamtym okrutnym czasie, gdzie nic nie było takim, jak być powinno.

Armia Krajowa i Ona, Marysia, łączniczka, tytułowa dziewczyna z karabinem i On, Tadeusz, lekarz i wojenna codzienność kontra marzenia, nadzieja, wyzwania i decyzje oraz uczucia. To wszystko to życie, to ludzie, to historia warta zapamiętania, którą czyta się z ciekawością i która daje do myślenia.

Opowieść o poświęceniu i odwadze obok której nie można przejść obojętnie i choć autorka wybrała fikcję literacką, by przybliżyć bohaterów, ukazać na podstawie trzech fikcyjnych kobiet: Marii, Poli i Wandy, ich rolę w wojennej rzeczywistości, w konspiracji, w walce z wrogiem, to nic jej nie umniejsza, a wręcz przeciwnie, przybliża czytelnikowi, który odkrywa, iż człowiek, jego uczucia i marzenia pozostają niezmienne, niezależnie od tego, jak zmieniają się czasy i choć nie wszystko idzie po myśli bohaterów, los ma swoje ale, to człowiek i jego chęć życia są najważniejsze, a wszystko inne to dodatki, które dla każdej epoki czy człowieka, są takie a nie inne...

Polecam, niech to, co kryje w sobie ta historia, pozostawi wiele okazji do refleksji, może do rozmów i docenienia tego, co się ma... bo życie jest jedno...



Idź do oryginalnego materiału