Brytyjskie media rozpisują się na temat ostatniej decyzji premiera Wielkiej Brytanii, który postanowił wysłać księcia Williama na wyjątkowo odpowiedzialną misję. sukcesor tronu już niedługo uda się do Arabii Saudyjskiej, gdzie spotka się z księciem koronnym Mohammedem bin Salmanem. O czym będą rozmawiać?
REKLAMA
Zobacz wideo Jak mieszkają księżna Kate i książę William?
Książę William odwiedzi Arabię Saudyjską. "Jego pozycja stała się jeszcze bardziej znacząca"
Pałac Kensington - na wniosek Keira Starmera - ogłosił, iż w dniach 9-11 lutego książę Walii będzie przebywał w Arabii Saudyjskiej. To pierwsza wizyta Williama w tym kraju i zarazem pierwsza w 2026 roku. Wielka Brytania i Arabia Saudyjska w przyszłym roku będą obchodzić stulecie nawiązania stosunków dyplomatycznych. Celem spotkania księcia Williama i Mohammeda bin Salmana jest rozwój "więzi handlowych, energetycznych i inwestycyjnych". Brytyjskie media nie mają wątpliwości, iż to jedna z ważniejszych wizyt następcy tronu.
Decyzja o wysłaniu Williama świadczy o dużym zaufaniu ze strony premiera. Russell Myers, redaktor naczelny działu królewskiego "The Mirror" zauważył, iż w ostatnim czasie książę odgrywa coraz większą rolę w funkcjonowaniu brytyjskiej monarchii. - Współpracownicy pałacu często określają Williama mianem "globalnego męża stanu", choć z samej natury swojej roli - księcia i przyszłego monarchy - funkcję tę pełni on adekwatnie przez całe życie. Wraz z upływem lat i rosnącą dojrzałością jego pozycja stała się jeszcze bardziej znacząca. Świadomość globalnych problemów jest kluczowa dla rozumienia roli monarchii i świata, w którym żyjemy - skomentował.
Książę William w Arabii Saudyjskiej. Brytyjskie media zwracają uwagę na jedno
Russell Myers nie ma wątpliwości, iż książę William jest w pełni świadomy, jak delikatna jest taka misja dyplomatyczna. Kiedy premier Wielkiej Brytanii w 2024 roku po raz pierwszy spotkał Mohammeda bin Salmana, saudyjskiego następcę tronu, oskarżono go o stawianie wysiłków na rzecz wzrostu gospodarczego ponad kwestie praw człowieka. - Książę nie pozostaje obojętny na wcześniejszą krytykę związaną z wizytami w kraju oskarżanym o liczne naruszenia praw człowieka oraz o tzw. "sportswashing", czyli poprawianie wizerunku poprzez inwestowanie w wielkie wydarzenia sportowe, takie jak mistrzostwa świata, które Arabia Saudyjska zorganizuje w 2034 roku - zwracał uwagę Myers.


