Ksiądz ostrzega przed Halloween. Jego słowa mogą zaskoczyć wielu rodziców

obcas.pl 9 godzin temu

Do Halloween zostało kilka dni, a wierzący znów pytają, jakie jest stanowisko Kościoła wobec Halloween. Część duchownych nie zostawia na tej zabawie suchej nitki. Inni studzą emocje. Jeden kapłan użył wyjątkowo mocnych słów.

Halloween przypada zawsze 31 października, czyli w przeddzień uroczystości Wszystkich Świętych. W tym roku wypada w sobotę, a 1 listopada przypada w niedzielę, więc oba dni złożą się w jeden długi, świąteczny weekend.

Zwyczaj zdobył w Polsce ogromną popularność, zwłaszcza wśród dzieci i nastolatków. Organizuje się bale przebierańców, imprezy tematyczne i spotkania pełne wydrążonych dyń oraz strojów inspirowanych horrorami.

Dla jednych to tylko zabawa. Dla innych już nie. Jak przypomina portal Eska, główne obiekcje dotyczą religijnego wymiaru święta i ukrytego znaczenia jego symboliki.

Stanowisko Kościoła wobec Halloween nie jest jednolite

Od lat Halloween dzieli osoby wierzące, a stanowisko duchownych bywa skrajnie różne. Niektórzy kapłani kategorycznie zniechęcają do udziału w takich imprezach, wskazując na wszechobecne symbole śmierci, mrocznych sił i zła.

Część duchownych idzie dalej i zwraca uwagę na ryzyko powiązań niektórych zwyczajów z praktykami okultystycznymi.

Do grona najostrzejszych krytyków należy ks. Józef Pierzchalski SAC. Według niego problemem jest nie tylko mroczna estetyka, ale też lekceważące podejście samych uczestników. Jego słowa przytaczał wcześniej portal Onet.

“Wiele osób uczestniczących w zabawach halloweenowych tłumaczy się, iż nie mają z satanistami nic wspólnego, iż nie oddają czci szatanowi, iż to tylko zabawa. Niestety, przez sam fakt obchodzenia Halloween włączają się w obrzędy ku czci szatana, jedynie czynią to w inny, bezkrwawy sposób.”

– wyjaśniał duchowny.

Kapłan przekonuje, iż chrześcijanin powinien odciąć się od wszystkiego, co ma związek z tym świętem, i powołuje się przy tym na Pierwszy List do Tesaloniczan oraz zasadę unikania choćby pozoru zła. Mocne słowa.

Dynie, kościotrupy i przebrania budzą niepokój duchownych

Krytycy Halloween często zaczynają od oprawy. Na imprezach w ostatni dzień października królują kostiumy wampirów, zjaw i demonów, a w wystroju dominują sztuczne pajęczyny, kościotrupy i płyty nagrobne.

Niektórzy księża obawiają się, iż takie rekwizyty oswajają najmłodszych z symboliką sprzeczną z katolickim rozróżnieniem dobra i zła. To argument, który pada najczęściej.

Nie wszyscy duchowni mówią jednak jednym głosem. Takie stanowisko Kościoła wobec Halloween łagodził biskup Mirosław Milewski, który w 2019 roku stwierdził na antenie RMF FM, iż Halloween nie jest grzechem, choć sam do niego nie zachęca. Jego zdaniem 31 października lepiej spędzić na cmentarzu, sprzątając i strojąc groby przed uroczystością Wszystkich Świętych.

Wierzący mają alternatywę dla Halloween

Według Eski wszystko zależy od charakteru konkretnej imprezy i intencji uczestników. Niewinna zabawa w przebraniach to zupełnie coś innego niż świadomy udział w rytuałach okultystycznych. W razie wątpliwości warto sprawdzić, jak naprawdę wygląda wydarzenie, na które wybiera się dziecko.

Kościół od lat podsuwa też własną propozycję. To akcja Holy Wins, czyli bale Wszystkich Świętych i marsze świętych, podczas których dzieci przebierają się za ulubionych patronów zamiast za upiory.

Przypomnijmy, iż pomysł narodził się w Paryżu w 2002 roku. Później dotarł do Polski, Belgii, Włoch i Hiszpanii. W 2019 roku rzecznik Episkopatu ks. Paweł Rytel-Andrianik nazwał Halloween zwyczajem obcym polskiej kulturze i wierze. Zachęcał do Holy Wins.

Spór o Halloween wraca co roku i wśród gwiazd. Rok temu Blanka Lipińska ogłosiła, iż bojkotuje to święto. Też nie przebierała w słowach.

źródło zdjęć: Canva

Idź do oryginalnego materiału