Krzysztof Surlit uciszył Old Trafford. Potem Widzew wyrzucił z europejskich pucharów Manchester United i Juventus [FRAGMENT KSIĄŻKI]
Zdjęcie: Drużyna Widzewa w 1980 roku. Krzysztof Surlit w górnym rzędzie, czwarty od prawej
Widzew Łódź jesienią 1980 r. rozpoczął europejską przygodę, która przeszła do historii polskiego futbolu. Na Old Trafford już chwilę po stracie gola Krzysztof Surlit odpowiedział potężnym uderzeniem z ponad 20 m, doprowadzając do remisu 1:1 i wprawiając w osłupienie angielską publiczność. Trafienie okazało się bezcenne, ponieważ bezbramkowy rewanż w Łodzi dał Widzewowi awans i wyeliminował wicemistrza Anglii z Pucharu UEFA. Na tym jednak widzewiacy nie poprzestali. W kolejnej rundzie pokonali u siebie Juventus 3:1, a w Turynie po dogrywce i rzutach karnych odprawili także naszpikowaną gwiazdami Starą Damę. Był to jeden z tych momentów, gdy Widzew przestał być dla Europy anonimowym klubem, a nazwisko Surlita na dobre zapisało się w pamięci kibiców, o czym przekonują Kamil Kijanka i Dariusz Postolski w książce "Krzysztof Surlit. Widzewski charakter".







