Krzysztof Surlit był spakowany na mundial 1978. Na lotnisku dowiedział się, iż do Argentyny nie poleci

kultura.onet.pl 1 dzień temu
Zdjęcie: Krzysztof Surlit zawsze z dumą nosił koszulkę Widzewa


Krzysztof Surlit znalazł się w szerokiej kadrze Jacka Gmocha przed mistrzostwami świata w 1978 r. i do ostatnich chwil wierzył, iż poleci na argentyński turniej. Piłkarz Widzewa był zmotywowany i gotowy, by pomóc reprezentacji Polski w mundialowych zmaganiach. Pojawił się na lotnisku, gdzie dowiedział się, iż zabrakło dla niego miejsca w ekipie Biało-Czerwonych.
Idź do oryginalnego materiału