Krzysztof Stanowski przyłapany w klubie go-go. Wyjaśnił nam, co tam robił

gazeta.pl 2 godzin temu
W mediach zawrzało po tym, jak jeden z serwisów opublikował zdjęcia Krzysztofa Stanowskiego, który pojawił się w klubie go-go. Poprosiliśmy dziennikarza o komentarz. To nam powiedział.
Krzysztof Stanowski od lat pracuje w mediach, a jego Kanał Zero, który już niedługo będzie obchodził drugie urodziny, w 2025 roku dobił miliarda wyświetleń. W sieci zawrzało, gdy portal Blask Online opublikował zdjęcia dziennikarza, który bawił się w klubie go-go. My zdecydowaliśmy się poprosić Stanowskiego o komentarz dotyczący sprawy. To przekazał Plotkowi.

REKLAMA







Zobacz wideo Wolny wspomina pierwsze spotkanie ze Stanowskim. Ujawnił prawdę o Kanale Zero



Krzysztof Stanowski wzbudził emocje wizytą w klubie go-go. Wyjaśnił nam, co tam robił
Z relacji wspomnianego serwisu wynika, iż dziennikarz bawił się w klubie wraz z kolegą. Przebywał tam około dwóch godzin, obserwując występy. Zdjęcia, które pojawiły się w sieci, wzbudziły spore zainteresowanie.






Zdecydowaliśmy się skontaktować z Krzysztofem Stanowskim z prośbą o komentarz w tej sprawie. Postanowił wyjaśnić nam, co robił w klubie. - Tak jak napisano w tekście, byłem z kolegami, siedziałem na głównej sali i co jakiś byłem zaczepiany przez obsługę, ale nie skorzystałem z żadnych usług (tańców). Ot, cała historia - dowiedzieliśmy się od dziennikarza.


Krzysztof Stanowski zaskoczony wyrokiem sądu ws. Natalii Janoszek
W 2023 roku Krzysztof Stanowski, jeszcze na Kanale Sportowym, opublikował filmik o Natalii Janoszek. Celebrytka postanowiła wnieść pozew przeciwko dziennikarzowi i kanałowi. 10 grudnia sąd wydał nieprawomocny wyrok w tej sprawie. Zobowiązał pozwanych zarówno do usunięcia filmu "Jak zmyślić karierę i trafić na szczyt? Natalia Janoszek versus TVN, Polsat i TVP", jak i do zapłacenia na rzecz powódki zadośćuczynienia w kwocie 20 tys. zł. - Uważam, iż wygrałem, ponieważ nie muszę jej za nic przepraszać, a to było najważniejsze w tej sprawie. (...) Ale jednak nie do końca wygrałem, bo muszę jej zapłacić pieniądze i usunąć film, to znaczy Kanał Sportowy musi usunąć film - tłumaczył na filmiku na Kanale Zero Stanowski. - Wyrok w mojej opinii jest tak niekonsekwentny i tak nielogiczny, iż postanowiłem nagrać o tym komentarz i oczywiście się odwołać - przyznał.
Jak stwierdził, o sprawie już choćby nie pamięta. - Uważam, iż to przeszłość. (...) Czekam na uzasadnienie pisemne, zwłaszcza po tym nagraniu pani sędzia na pewno się mocno zaangażuje, żeby to pisemne uzasadnienie było jak najlepsze. (...) Na razie opieram się na uzasadnieniu ustnym, które moim zdaniem jest kiepskie - podkreślił Stanowski.
Idź do oryginalnego materiału