Krzysztof Rutkowski znów jest na ustach wszystkich, tym razem przy sprawie Michała Kołodziejczaka. Przy okazji wielu pyta, jakie wykształcenie ma najsłynniejszy detektyw w Polsce. Odpowiedź zaskakuje. Wykształcenie Krzysztofa Rutkowskiego uzupełniły dopiero studia skończone w 2026 roku.
Krzysztof Rutkowski znów w centrum uwagi po sprawie Kołodziejczaka
W niedzielę 11 października detektyw pojawił się w łódzkiej delegaturze ABW razem z Michałem Kołodziejczakiem, który składał tam zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa na swoją szkodę. Wcześniej byłe współpracownice posła przedstawiły pod jego adresem poważne oskarżenia.
Biuro Rutkowskiego zajmuje się tą sprawą od 4 września. To kolejna głośna historia w jego karierze. Wróciły też pytania o przeszłość.
Detektyw ma za sobą wyjątkowo istotny rok, bo nie tylko odzyskał licencję detektywistyczną, ale też obronił dyplom. W lipcu zadeklarował dodatkowo gotowość do działania na rzecz państwa i skierował ofertę współpracy do prezydenta Karola Nawrockiego.
Wykształcenie Krzysztofa Rutkowskiego
Decyzję o studiach ogłosił na początku 2024 roku, a jego wybór padł na Wyższą Szkołę Gospodarki Krajowej w Kutnie i kierunek bezpieczeństwo narodowe. Kierunek nie był przypadkowy.
Tematyka bezpieczeństwa od lat przewija się przez jego pracę zawodową. Studiował w trybie niestacjonarnym. Jak pisał wtedy “Super Express”, ze względu na napięty grafik w pracy na zajęcia miał przyjeżdżać raz na dwa tygodnie, w weekendy.
Wysiłek się opłacił. W 2026 roku zdobył tytuł licencjata, a jak sam poinformował w mediach społecznościowych, obrona pracy licencjackiej zakończyła się dla niego najwyższą oceną.
Technikum, ochrona i ZOMO, czyli tak zaczynał detektyw
Zanim zdobył rozpoznawalność dzięki działalności detektywistycznej, jego droga zawodowa wyglądała zupełnie inaczej. W 1981 roku, mając 21 lat, ukończył technikum mechanizacji rolnictwa i przez kolejne dekady było to całe wykształcenie Krzysztofa Rutkowskiego.
Później pracował w branży ochroniarskiej. Był też związany z warszawskim oddziałem ZOMO, a ten epizod do dziś budzi kontrowersje i regularnie wraca w dyskusjach o jego przeszłości.
Rutkowski nigdy nie uciekał od tych pytań. W 2004 roku w wywiadzie dla “Playboya” tłumaczył, czym się wtedy zajmował.
“Nie brałem udział w tłumieniu demonstracji, nigdy nikogo wtedy nie uderzyłem. Byłem kierowcą pojazdów i na prowadzeniu poprzestawałem”
– wspominał.
Do tego samego okresu wrócił w rozmowie z RMF FM. Tam postawił sprawę jeszcze mocniej.
“To był mój wybór i uważam, iż dla mnie była to prawidłowa strona.”
– podkreślił.
detektyw przez lata działał bez licencji. W 2019 roku prokuratura w Łodzi oskarżyła go o prowadzenie działalności detektywistycznej bez uprawnień, a sprawa wielokrotnie wracała w mediach. Sąd uniewinnił go 25 marca 2025 roku. Rutkowski świętował ten wyrok w sieci. Dziś ma i licencję, i dyplom, ale na tym nie zamierza poprzestać.
źródło zdjęć: Akpa













