Krzysztof Milkowski miał być polskim Jamesem Deanem. Zginął tragicznie na planie filmowym. Zamachowski wspomina: "Kretyn pirotechnik nie powinien wtedy odpalać ładunku"

tvn.pl 2 tygodni temu
Karierę aktora Krzysztofa Milkowskiego przerwał szokujący wypadek na planie filmowym. Artysta studiował w Łodzi m.in. ze Zbigniewem Zamachowskim. W książce "Zbyszek. Przez przypadki" opowiedział o kulisach nagrywania niebezpiecznej sceny, po której Milkowski trafił do szpitala i zmarł po dwóch dniach walki o życie.
Idź do oryginalnego materiału