
Takie książki jak Kryptydy to dla mnie coś z pogranicza książki i zabawki. Nie wiem, co bardziej w nich przyciąga, szalona treść czy może ilustracje i pop-up'y. Bardzo je lubię i mam świadomość, iż treści w nich dużo nie ma, a robotę mają robić trójwymiary. W tej książce tak właśnie jest.
Kryptydy napisana została w formie dziennika, który prowadzi Maya Soothfast, będąca kryptozoologiem. Przyznam, iż nie wiedziałam, iż istnieje fachowa nazwa na ewentualnie istniejące stwory. Oczywiście jak już się dowiedziałam, to zaczęłam grzebać głębiej i ... no jest grubo :).
Wracając do książki. Mamy opisanych siedem spraw i są to powszechnie znane stwory. Jest Kraken, Yeti, Człowiek Ćma, Potwór z Loch Ness, Robak Śmierci, Chupacabra i Diabeł z New Jersey.

Nie mamy tu dużo informacji o potworze, ale jest ich na tyle, żeby ruszyła dziecięca wyobraźnia. Jest trochę strasznie i jest trochę śmiesznie, na pewno jest ciekawie.

Cała reszta dzieciaków lubiąca tajemnice, zagadki, nietypowe rzeczy będzie z książki bardzo zadowolona.
Kryptydy
Autorka:
Eleanor Hawken
Ilustracje:
Berat Pekmezci
Tłumaczenie: Agata Mielicka
Wydawnictwo: tekturka
Wiek: 6+





