REKLAMA
Zobacz wideo
Korale mocy Senyszyn nie pomogły Trzaskowskiej. Dla Nawrockiej też nie ma dobrych wieści: Nie ma nic do powiedzenia
Joanna Kryńska szczerze o wywiadzie z Martą Nawrocką. "Pierwsza dama ma bardzo zajęty kalendarz..."- Jestem bardzo zadowolona, iż do tej rozmowy doszło. Jestem bardzo zadowolona, iż pierwsza dama otworzyła drzwi pałacu, odpowiedziała na wiele ważnych pytań, powiedziała, jaki jest jej cel, oraz opowiedziała, czym będzie się zajmowała w ramach pracy swojej fundacji - wyznała w rozmowie z "Faktem" Kryńska. Jak się okazało, ustalenia ws. wywiadu z żoną prezydenta trwały sporo czasu. - Myślę, iż pierwsza dama ma tak bardzo zajęty kalendarz, iż na szczęście znalazło się w nim również miejsce dla redakcji TVN24. To jest bardzo dobra wiadomość - dodała dziennikarka.Starania zaczęły się w połowie sierpnia, a do wywiadu doszło kilka dni temu- wyjaśniła Kryńska. Zdradziła również, iż podczas przygotowań ustalono, iż Marta Nawrocka będzie wiedziała, o czym porozmawiają. - Pierwsza dama i ludzie, którzy z nią pracują, znali wątki, które będziemy poruszali. Wiedzieli, o jakich tematach będziemy rozmawiać - skomentowała dla Jastrząb Post.Tak wywiad koleżanki ze stacji oceniła Arleta Zalewska. "Potrzebne są takie rozmowy"Co ciekawe, wywiad Kryńskiej z Nawrocką postanowiła ocenić w mediach społecznościowych m.in. koleżanka dziennikarki ze stacji - Arleta Zalewska. Ona także doceniła to, iż wywiad wywołał poruszenie, a pierwsza dama zdecydowała się udzielić akurat w TVN24. "Wywiad Joanny Kryńskiej z pierwszą damą Martą Nawrocką w TVN24 to jedna z głośniejszych i bardziej komentowanych rozmów ostatnich miesięcy. Gratuluję Asi z całego serca. To pokazuje, jak ważne i jak potrzebne są takie rozmowy" - skomentowała Zalewska.Dziennikarka odniosła się przy tym do hejtu, który spłynął na Nawrocką po emisji rozmowy. W pełni go nie popiera. "Dobrze, iż ten wywiad tak się poniósł. I wywołał tyle dyskusji. I tu wyraźnie oddzielam ocenę i krytykę od hejtu i obrażania. Niezwykle doceniam pracę i konsekwencję Asi Kryńskiej" - podkreśliła w zamieszczonym poście.
