Podczas tzw. "wieczoru prawdy" w "Królowej przetrwania" na stole znalazły się kartki z wypowiedziami innych celebrytek, które miały symbolicznie "odstraszać złe duchy". Każda z uczestniczek miała odgadnąć, kto wypowiedział konkretną opinię.
Drama w "Królowej przetrwania". Uczestniczki poszły na noże
Dominika Rybak przeczytała na głos komentarz, który mocno nią wstrząsnął: "Boję się jej. Przy niej przypomina mi się, jak kiedyś na obozie dziewczyny wrzuciły mi śmieci i potłuczone szkło do śpiwora". Influencerka gwałtownie zgadła, iż autorką słów była Karolina Pajączkowska, która zresztą sama przyznała się do wypowiedzi.
– Jesteś po prostu bardzo agresywna: werbalnie i niewerbalnie. Gdyby była taka możliwość, mogłabyś mi zrobić krzywdę. Wiem, iż masz do mnie niechęć – wyznała dziennikarka. Odpowiedź Dominiki była równie ostra: "Niechęć to mało powiedziane".
Nie brakowało też jeszcze bardziej osobistych i bolesnych zarzutów. Na jednej z kartek dotyczących Pajączkowskiej znalazł się wyjątkowo brutalny tekst: "Jaka ona jest ku**a głupia. Sama jest sobie winna. Nie kupuję tej sytuacji z tatą. Zasłania się śmiercią ojca". Autorką szokujących słów była była Anna "Mała Ania" Sowińska z "Warsaw Shore". Pajączkowska, ze łzami w oczach, próbowała się bronić: "Ja jestem w żałobie, Ania… (...) To nie jest moja linia obrony".
Dalsza część artykułu poniżej.
Atmosfera była napięta, uczestniczki nie kryły emocji i głośno na siebie krzyczały, ale na szczęście nie doszło do rękoczynów. Prowadząca "Królową przetrwania" Małgorzata Rozenek-Majdan broniła jednak "wieczoru prawdy" – twierdziła, iż zadanie miało charakter "symboliczny", a kartki ukryte pod maskami raksha miały pomóc w wyrażeniu uczuć i konfrontacji z opiniami innych uczestniczek.
Małgorzata Rozenek-Majdan pod ostrzałem
Jednak widzowie na Instagramie są zupełnie innego zdania. Krytykują zarówno poziom konfrontacji, jak i brak reakcji produkcji oraz prowadzącej.
"To wstyd, iż TVN i Perfekcyjna Pani Rozenek firmują program, który promuje hejt i publiczne upokarzanie", "Anka wali w Karolinę nieżyjącym ojcem, a Rozenkowa siedzi i nic… żadnej reakcji. Gdzie jest produkcja?" "Pani Rozenek… WSTYD!", "Jestem w ciężkim szoku. Ten program szerzy nienawiść i nie pokazuje prawdy" – grzmią.
Pojawiały się również komentarze wzywające do natychmiastowego zdjęcia programu z anteny. "Ten program powinien być natychmiast ściągnięty. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji powinna się nim zająć i nałożyć na stację przeogromną karę. Hejt, który wylewa się na Pajączkowską i Felicjańską, jest przeogromny", "Program powinien być zgłoszony do KRRiT za promowanie i podsycanie do hejtu, oraz promowanie patologicznych zachowań" – piszą w sieci.



