Krawczyk chciał spełniać marzenia w USA. Tam poznał miłość życia

muzyka.interia.pl 1 godzina temu
Kiedy w Polsce był już gwiazdą pierwszego formatu, spakował walizki i wyjechał za ocean. W Stanach Zjednoczonych Krzysztof Krawczyk zaczynał niemal od zera. Śpiewał dla Polonii, pracował fizycznie, a pod pseudonimem "Krystof" nagrał anglojęzyczny album, o którym dziś pamięta niewielu fanów. Amerykański rozdział życia artysty okazał się jednak czymś więcej niż epizodem. To właśnie wtedy przeszedł jedną z najtrudniejszych prób, która na zawsze odmieniła jego życie i twórczość.
Idź do oryginalnego materiału