Teatr Nowy Proxima po raz kolejny zwraca uwagę na sprawy finansowe. Najpierw próby do najnowszego spektaklu, a teraz kończy granie „Amadeusza”. – To nasz skromny i cichy protest przed dyskredytowaniem naszych działań w ministerialnych i publicznych grantach – zaznaczają władze teatru.
To kolejna próba zwrócenia uwagi na okrojone finansowanie Proximy. Najpierw teatr przerwał próby do planowanego już spektaklu.
„Z powodu braku ministerialnego wsparcia na nasze artystyczne wydarzenia i bardzo niskich środków publicznych, jakie otrzymujemy, musimy wybierać: zapłacić za niebotyczną podwyżkę rachunków czy zrobić premierę. Wygrała proza życia. Przepraszamy” – informował teatr, a pisaliśmy o tym poniżej:
Teraz Proxima zdecydowała się na kolejny poważny krok i kończy granie w tym sezonie „Amadeusza”, tym samym zawieszając spektakle wieloobsadowe.
„To nasz skromny i cichy protest przed dyskredytowaniem naszych działań w ministerialnych i publicznych grantach naszych wydarzeń artystycznych. W kwietniu podobny los czeka „Królową”. A wam dziękujemy, iż jesteście z nami” – napisał teatr.
Amadeusza można więc oglądać w Proximie jeszcze tylko do niedzieli.
Michał Lop