Krakowski Festiwal Filmowy startuje już 31 maja!

filmweb.pl 16 godzin temu
Zdjęcie: plakat


Radu Jude, Joshua Oppenheimer, Tomasz Wolski, Zuza Banasińska, Paulina Ziółkowska, Paweł Chorzępa czy Michał Toczek polskie premiery swoich najnowszych krótkometrażowych produkcji będą mieli już na przełomie maja i czerwca podczas Krakowskiego Festiwalu Filmowego. Choć na festiwalu nie zabraknie świetnych pełnometrażowych filmów dokumentalnych, to nie można zapominać o korzeniach imprezy i o niezwykle mocnych konkursach prezentujących, to co najlepsze w krótkiej formie.

Masters in Shorts



Co łączy Radu Jude, Andreę Arnold, Agnieszkę Smoczyńską, Rubena Östlunda, Magnusa von Horna i Kornéla Mundruczó? "Masters in Shorts" to nowa sekcja Krakowskiego Festiwalu Filmowego, która kieruje uwagę ku początkom wielkich karier, wracając do momentu formowania się twórczych osobowości. To właśnie tutaj, w konkursach KFF, ich filmy były przed laty prezentowane, nagradzane i dostrzegane na długo przed światową sławą. Podczas 66. edycji festiwalu pokazane zostanie sześć wczesnych filmów tych znakomitych twórczyń i twórców europejskich – przypominając, iż to w krótkiej formie kształtowali swój autorski język, a Kraków od dekad pozostaje miejscem, które rozpoznaje i wspiera przyszłych mistrzów oraz mistrzynie kina.

Dobre, bo polskie



Konkurs Polski to przekrój przez współczesne polskie kino w całej jego różnorodności – od dokumentu, przez fabułę, po animację. Krótkometrażowe dokumenty łączą pasję i poszukiwanie sensu: "Bacewicz x Bomsori" Jakuba Piątka i "Stroiciele" Pawła Chorzępy odsłaniają niewidzialną pracę artystów, "Ostatnia dzika rzeka" Agnieszki Kokowskiej i Anastazji Dąbrowskiej walczą o przyrodę, a "Drewnojady" Julii Pełki o ocalenie łemkowskiego zabytku. Niepokój i pogranicze rzeczywistości eksplorują "Młynki" Katarzyny Kosajdy, "Kontrewers" Zuzy Banasińskiej i "Four Percent" Moniki Masłoń, zaś "Mix" Klaudii Szott, "Ukryte" Moniki Anny Koteckiej i nostalgiczne "RODOS" Filipa Szeli domykają dokumentalną część programu opowieściami o tożsamości, lęku i przemijaniu.

Krótkie fabuły są równie odważne i różnorodne: zmysłowa "Pieśń o nocy" Oskara Sadowskiego, futurystyczne "Dziwnie być człowiekiem" Jana Grabowskiego i groteskowy "Spiritus Sanctus" Michała Toczka (prezentowany w konkursie festiwalu w Cannes) udowadniają, iż polska wyobraźnia nie zna granic. Współczesne napięcia przynoszą "Sprawa nr" Patrycji Polkowskiej, a rodzinne uwikłania drążą "Archiwum rodzinnego końca świata" Jakuba Jakubika, "Bez przepisu" Filipa Wieczorka, oniryczne "Duchy" Karola Ulmana i "Moja kochana torebka" Karoliny Fronik to filmy o ranach, rozpadzie iluzji i relacjach, które już nigdy nie będą takie same.

Animacje zachwycają kreską i zostawiają obrazy pobudzające wyobraźnię: mroczne "Trakcje" Jakuba Krzyszpina (prezentowane w sekcji La Cinef w Cannes), niepokojące "Lato gładkiego asfaltu" Marii Dakszewicz, "Gniazdo" Jakuba Baniaka i "Fanatyk" Mateusza Jarmulskiego rozsadzają pozorny porządek rzeczywistości. Poetycką refleksją nad przemijaniem i pamięcią opowiadają "Jesień 2026" Wojciecha Sobczyka, widmowe "Scherzo" Wojciecha Wojtkowskiego z powracającym do Warszawy Chopinem. O dziewczeńskości ze swadą opowiadają "Perła pod słońce" Karoliny Walas, a o chłopackich przygodach niepewnego rapera "Prawie nad morzem czyli parówa" Alicji Jasiny. Na koniec krótkie, zaledwie trzyminutowe "Ostatnie przygotowania królika Frania" Marianny Mrozek z podszytą czarnym humorem pointą, której nikt się nie spodziewa. To kino, które mierzy się z trudnymi tematami, dotyka rodzinnych pęknięć i traum, a zarazem potrafi wydobyć głęboki sens z historii pozornie błahych.


Międzynarodowe perełki



Międzynarodowy Konkurs Filmów Krótkometrażowych to przestrzeń, gdzie dokument, fabuła i animacja przekraczają własne granice, sięgając po esej, found footage, formy hybrydowe i język gier, by mówić o rzeczywistości coraz głębiej zapośredniczonej przez ekrany. W "Duszącym tu i teraz" Vika Kirchenbauer przygląda się narastającej faszyzacji Niemiec, Radu Jude i Adrian Cioflâncă w "Ujęciu / przeciwujęciu" demaskują komunistyczną Rumunię lat 80. przez zderzenie fotografii Edwarda Serotty z archiwami tajnych służb, a Amin Pakparvar i Mehraneh Salimian w "Wspomnieniach okna" budują z prywatnych nagrań irańskich protestów alternatywne archiwum oporu. Joshua Oppenheimer w "Rewolucji przeciw śmierci" śledzi seniorów usiłujących uśmierzyć lęk przed zapomnieniem cyfrowymi narzędziami, Moona Pennanen w "Świetle, które pozostaje" splata fikcję z dokumentem, opowiadając o pamięci miejsca i wojnie echem powracającej do fińskiej wioski, a Xavier Marrades w "Murmuracjach" filmuje loty szpaków podczas pandemicznego lockdownu, wspominając diagnozę HIV i tęskniąc za bliskością. Archiwalne i cyfrowe obrazy służą opowieściom o miłości i stracie: Abdellah Taïa w "Kairskich ulicach" przemierza miasto w poszukiwaniu bliskiej osoby, Oscar Asán w "Meksyku_bez_miłosierdzia" szuka zaginionego przyjaciela w świecie, gdzie przemoc karteli stała się codziennością, a Elie Grappe i Anna-Marija Adomaityte w "Powinniście tu być" pokazują, jak siedem dziewczyn dzięki tiktokowych gestów wyraża bolesny proces dorastania.

Krótkie fabuły eksplorują ciało, wybór i odpowiedzialność: Jessy Moussallem w "Faux Bijoux" odsłania ekonomiczne nierówności przez historię surogatki, Jen Nee Lim w "Owocu" prowadzi bohaterkę przez pułapkę prawnego zakazu aborcji, Emilia Ondriasová w kontrowersyjnym "Pokoju niemożliwym do zjedzenia" mierzy się z groomingiem, a Adrien Fonda w "Ćmach i ważkach" przez makrofotografie owadów opowiada o samotności i pożądaniu. O odpowiedzialności i wymiarze sprawiedliwości mówią "Oczy, które nie widzą" Yanna Rehberga oraz pełne czarnego humoru "Nikt nie szczeka" Júlii Coldwell Serry, mroczny lęk zbiorowej wyobraźni buduje "To żyje pod śniegiem" Igora Smoli, metaforę wyzysku przynosi "Bez powrotu" Clyde'a Gatesa, klasowy wymiar niewidzialności odsłania "Cała miłość w moim ciele" Carmen Baltzar, a wojnę i migrację portretują "Niedziela Wielkanocna" Mykoli Zaseeva, "Krótki film o wojnie" Nadima Suleimana i "Czerwień na asfalcie" João Nizy Ribeiro.

Animacje prowadzą przez światy, gdzie wyobraźnia nie zna granic: "Trzy filiżanki kawy" Natalii Krawczuk i "Samotny pies" Marty Reis Andrade mówią o przeszłości i żałobie, "Córki zmarłego pułkownika" Elizabeth Hobbs i "Karla i jej nogi" Christopha Büttnera o uwięzieniu w cudzych oczekiwaniach, a "Procrastination Yoga" Pauliny Ziółkowskiej i "Skok kwantowy" Šimona Mészárosa ironicznie demontują systemy kontroli i produktywności. Kosmiczne i mityczne wymiary eksplorują "Kosmonauci" Lea Černica, oniryczna "Kosmogonia" Karoliny Chabier i cyberpunkowe "Kwaśne miasto" Jacka Wedge'a i Willa Freudenheima, zaś "Boże Ciało" Bei Lemy i "Normalna Planeta" Ekiema Barbiera dotykają choroby, traumy i zatarcia granicy między widzem a eksponatem. Z kolei "Merrimundi" Nilesa Atallaha to upiorne repozytorium uszkodzonych zabawek i cyfrowych zakłóceń, w którym odrzucona materia ożywa dzięki nieskrępowanej wyobraźni.

Short Matters!



Na koniec krótkometrażowe propozycje, które zyskały uznanie krytyków, zdobyły serca widzów na całym świecie i znalazły się na krótkiej liście tytułów ubiegających się o nominację do Europejskiej Nagrody Filmowej – jednego z najważniejszych wyróżnień europejskiego kina. Sekcja "Short Matters! Krótkie filmy roku" ponownie zagości na Krakowskim Festiwalu Filmowym, prezentując najciekawsze krótkie metraże minionego sezonu: dokumenty, fabuły i animacje, które w kilku lub kilkunastu minutach potrafią pomieścić całe spektrum emocji, niepokojów i bolączek współczesności.
Idź do oryginalnego materiału