Z sezonu na sezon „Pozłacany wiek” olśniewa widzów coraz mocniej – a bieżące odcinki stały się tego wyraźnym dowodem. Najnowsza seria pobiła właśnie rekord kostiumowego hitu Juliana Fellowesa.
Jeśli krytycy powątpiewali kiedyś w „Pozłacany wiek„, przy okazji 4. sezonu wpatrują się w losy śmietanki towarzyskiej Nowego Jorku z fascynacją godną największych fanów. Zobaczcie tylko, jak wypadły oceny nowych odcinków serialu.
Pozłacany wiek sezon 4 – rekordowe oceny serialu
Wizyta na Rotten Tomatoes mówi nam, iż żaden z fanów „Pozłacanego wieku” nie powinien być rozczarowany 4. sezonem kostiumowego hitu. Mało tego: im dłużej dramat o XIX-wiecznej socjecie powraca, tym lepiej wypada. Najnowsze odcinki zgromadziły we wspomnianym serwisie rzadkie 100% pozytywnych głosów krytyków (na podstawie 14 recenzji). To rekord serialu.
Dodajmy, iż pod górkę wsród recenzentów miał adekwatnie tylko sezon 1. W 2022 roku debiut serialu zapracował na wynik 79%. W kolejnych latach głosu uznania pod adresem „Pozłacanego wiek” konsekwentnie przybywało. Oto pełne zestawienie.
Pozłacany wiek sezon 1 – 79% (76 recenzji)
Pozłacany wiek sezon 2 – 94% (42 recenzje)
Pozłacany wiek sezon 3 – 96% (46 recenzji)
Pozłacany wiek sezon 4 – 100% (14 recenzji)
„Pozłacany wiek” (Fot. HBO)A czego możemy oczekiwać po 4. sezonie? Zobaczymy, jak Bertha Russell (Carrie Coon) zmieniła układ sił w nowojorskim towarzystwie, płacąc za to wysoką cenę. Teraz ona i jej bliscy muszą zmierzyć się z konsekwencjami podjętych decyzji, podczas gdy Agnes van Rhijn (Christine Baranski) dostrzega szansę na odzyskanie dawnej pozycji. Marian (Louisa Jacobson) podąża własną ścieżką, a Peggy (Denée Benton) zabiega o akceptację ze strony przyszłych teściów. W nowej rzeczywistości jedno pozostaje niezmienne: trzeba uważać na to, czego się pragnie.
Dodajmy, iż Serialowa miała okazję obejrzeć całość nowego sezonu. Nasze wrażenia znajdziecie w tym miejscu: Pozłacany wiek sezon 4 – recenzja.
















