Kontynuacja horroru Davida Roberta Mitchella "Coś za mną chodzi" pod tytułem "They Follow" nabiera kształtów. Wszystko wskazuje na to, iż do Maiki Monroe dołączy jedna z najbardziej rozchwytywanych aktorek młodego pokolenia. Końcowe negocjacje w sprawie angażu prowadzi podobno znana m.in. z "Mickey 17" Naomi Ackie.
Na razie twórcy nie zdradzają szczegółów produkcji. Nie wiadomo jeszcze, w jaką postać wcieli się Ackie ani jak dokładnie potoczy się fabuła długo wyczekiwanego sequela. Potwierdzono jedynie, iż akcja "They Follow" rozegra się dziesięć lat po wydarzeniach przedstawionych w "Coś za mną chodzi".
Oryginał z 2015 roku opowiadał historię Jay Height, studentki granej przez Maikę Monroe, która po kontakcie seksualnym staje się celem tajemniczej nadprzyrodzonej istoty. Byt może przybierać postać dowolnej osoby i nieustannie podąża za swoją ofiarą. Powoli. Nieubłaganie. Bez możliwości negocjacji. Jedynym sposobem na pozbycie się klątwy okazuje się przekazanie jej komuś innemu.
W obsadzie pierwszego filmu znaleźli się również Keir Gilchrist, Daniel Zovatto, Jake Weary, Olivia Luccardi i Lili Sepe. Po premierze w Cannes produkcja zebrała znakomite recenzje i gwałtownie zyskała status jednego z najważniejszych horrorów minionej dekady. Przy budżecie wynoszącym kilka ponad milion dolarów film zarobił około 23 milionów, a Maika Monroe z dnia na dzień stała się jedną z najgorętszych gwiazd kina grozy.
Za kontynuację ponownie odpowiada Mitchell, który nie tylko stanie za kamerą, ale również napisał scenariusz.
Zdjęcia do "They Follow" mają ruszyć już tego lata.
Aktorka niedawno zdobyła Independent Spirit Award za rolę drugoplanową w dramacie "Sorry, Baby" studia A24. W ostatnim czasie można było oglądać ją również w "Mickey 17" Bonga Joon Ho, "Czwartkowym Klubie Zbrodni" Chrisa Columbusa oraz "Mrugnij dwa razy", reżyserskim debiucie Zoë Kravitz. w tej chwili występuje w filmie "I Love Boosters" Bootsa Rileya u boku Keke Palmer, Taylour Paige i Poppy Liu.
Co wiemy o kontynuacji "Coś za mną chodzi"?
Na razie twórcy nie zdradzają szczegółów produkcji. Nie wiadomo jeszcze, w jaką postać wcieli się Ackie ani jak dokładnie potoczy się fabuła długo wyczekiwanego sequela. Potwierdzono jedynie, iż akcja "They Follow" rozegra się dziesięć lat po wydarzeniach przedstawionych w "Coś za mną chodzi".
Naomi Ackie
Oryginał z 2015 roku opowiadał historię Jay Height, studentki granej przez Maikę Monroe, która po kontakcie seksualnym staje się celem tajemniczej nadprzyrodzonej istoty. Byt może przybierać postać dowolnej osoby i nieustannie podąża za swoją ofiarą. Powoli. Nieubłaganie. Bez możliwości negocjacji. Jedynym sposobem na pozbycie się klątwy okazuje się przekazanie jej komuś innemu.
W obsadzie pierwszego filmu znaleźli się również Keir Gilchrist, Daniel Zovatto, Jake Weary, Olivia Luccardi i Lili Sepe. Po premierze w Cannes produkcja zebrała znakomite recenzje i gwałtownie zyskała status jednego z najważniejszych horrorów minionej dekady. Przy budżecie wynoszącym kilka ponad milion dolarów film zarobił około 23 milionów, a Maika Monroe z dnia na dzień stała się jedną z najgorętszych gwiazd kina grozy.
Za kontynuację ponownie odpowiada Mitchell, który nie tylko stanie za kamerą, ale również napisał scenariusz.
Zdjęcia do "They Follow" mają ruszyć już tego lata.
Naomi Ackie – ostatnie role
Aktorka niedawno zdobyła Independent Spirit Award za rolę drugoplanową w dramacie "Sorry, Baby" studia A24. W ostatnim czasie można było oglądać ją również w "Mickey 17" Bonga Joon Ho, "Czwartkowym Klubie Zbrodni" Chrisa Columbusa oraz "Mrugnij dwa razy", reżyserskim debiucie Zoë Kravitz. w tej chwili występuje w filmie "I Love Boosters" Bootsa Rileya u boku Keke Palmer, Taylour Paige i Poppy Liu.













