Kontrast emocji i pragnień w nowym singlu nat cichockiej „jutro spoczniemy na dnie odległego morza”.

strefamusicart.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: MAKS5195-a


Artystka, która w ubiegłym roku zadebiutowała podwójną EP „CO DO JOTY”, prezentuje nowy utwór zapowiadający jej pierwszy longplay.

Singiel „jutro spoczniemy na dnie odległego morza” wyznacza kolejny etap w budowaniu bezkompromisowego języka muzycznego nat cichockiej. Utwór powstał we współpracy ze Stas-em. Wspólnie opowiadają o dwóch skrajnych podejściach do życia, o zagubieniu i poszukiwaniu sensu, ale także o obecności drugiej osoby, która potrafi jednocześnie inspirować, przyciągać i być ratunkiem. Całość opiera się na kontraście – różnych spojrzeniach prowadzących do wspólnej potrzeby: przeżyć życie najlepiej, jak się da.

jutro spoczniemy na dnie odległego morza” to emocjonalna, metaforyczna opowieść, w której trójmiejska codzienność tworzy scenerię dla historii o chaosie, pragnieniach i sile czerpanej z relacji. nat unika dosłowności; zamiast niej posługuje się sugestywnymi obrazami, tworząc intymną narrację o rozchwianiu, nadziei i potrzebie oddechu.

Warstwa instrumentalna stanowi nietypową, charakterystyczną dla producenta Stasa mieszankę. Słychać w niej jednocześnie ukulele, gitarę basową, szerokie syntezatorowe plamy oraz liczne vocal-chopy. Ten zestaw daje efekt romantyczno-energetycznego numeru, który sprawdza się w wielu emocjonalnych stanach: można do niego tańczyć, wykrzyczeć frustracje albo śpiewać na całe gardło w drodze na letni wyjazd. Utwór ma przynieść ulgę, zdjąć presję i zaprosić do czystej, dziecięcej radości.

Wideo i okładkę stworzył Maks Kacperski.

Singiel „jutro spoczniemy na dnie odległego morza” jest już dostępny na platformach streamingowych.

nat cichocka

nat cichocka celowo zapisuje swój pseudonim małymi literami – to symbol pozostawania „dziewczyną z małego miasta”, która wciąż z czułością patrzy na swoje początki. Jednocześnie na scenie tworzy odważniejsze alter ego, za pomocą którego śpiewa i pisze o rzeczach najbardziej osobistych.

Artystka łączy pop z alternatywną elektroniką, lo-fi i wpływami hiphopu, tworząc brzmienie, które wyróżnia się na polskiej scenie. W ostatnich latach można było usłyszeć ją m.in. na Great September, Trzymaj Festiwal, a także na antenie Czwórki. Współpracowała z Wują HZG, Miroffem, Dawidem Płonką i Lacklusterem.

Po debiucie z oryginalnym projektem CO DO JOTY nat cichocka pracuje w tej chwili nad swoim pierwszym albumem długogrającym.

Idź do oryginalnego materiału