Kompletnie załamany tylko kręcił głową. "Klątwa Micka Jaggera" znowu działa

muzyka.interia.pl 1 godzina temu
Do 85. minuty piłkarska reprezentacja Anglii była jedną nogą w finale mistrzostw świata, ale geniusz Lionela Messiego sprawił, iż ostatecznie mecz z Argentyną zakończył się jej wygraną 2:1. Na trybunach pojawił się Mick Jagger, co znowu przypomniało, dlaczego jego obecność nazywana jest "klątwą".
Idź do oryginalnego materiału