"Kolory zła: Czerń" trafił na Netflix. Mamy recenzję

filmweb.pl 17 godzin temu
Zdjęcie: plakat


Od dziś na Netfliksie można oglądać kolejną część mrocznego kryminału Adriana Panka "Kolory zła" – "Czerń". To kontynuacja "Czerwieni" z granym przez Jakuba Gierszała prokuratorem Leopoldem Bilskim prowadzącym tym razem śledztwo w sprawie zniknięcia chłopca. Na ekranie występują też m.in. Marianna Zydek, Andrzej Chyra i Robert Gonera.

Swoimi wrażeniami po seansie dzieli się Maciej Niedźwiedzki. Fragmenty jego recenzji można przeczytać poniżej. Cała dostępna jest na karcie filmu POD LINKIEM TUTAJ.


Recenzja filmu "Kolory zła: Czerń", reż. Adrian Panek



Maciej Niedźwiedzki pisze o filmie:

Może w prowincjonalnym Turlaczu, gdzie wiodącymi przestępstwami są przekroczenia prędkości, szkolne wagary i barowe bójki, idealista Bilski nikomu nie będzie sprawiał problemów? Leopold niby mógłby skupić się na kontemplowaniu kaszubskiej flory, ale spokoju nie daje mu pewne zdarzenie sprzed dwóch lat. Najpierw zagadkowe zaginięcie kilkuletniego Adama, potem wielka akcja poszukiwawcza, wreszcie niespodziewane odnalezienie chłopca i umorzenie śledztwa z powodu rzekomej, trywialnej pomyłki matki. Zastanawiać może fakt, iż od momentu rozwiązania sprawy nikt chłopca na oczy nie widział, a wykrętne odpowiedzi matki mają znikomą wiarygodność. Teraz, w trakcie hucznie obchodzonych dożynek, dochodzi do kolejnego porwania nieletniego. Zrozpaczona Julia (Marianna Zydek) zrobi wszystko, by odnaleźć syna. Oczywiście będzie mogła liczyć na pomoc nieustępliwego prokuratora.

Autor tłumaczy także:

"Czerń" działa na podobnym fabularnym schemacie co "Czerwień". Adaptując kolejny kryminał Małgorzaty Sobczak, Adrian Panek nie ustrzegł się powtórzenia błędów, ale wiele rzeczy robi tym razem po prostu lepiej. Znowu obcujemy ze śledztwem w sprawie zaginięcia nieletnich, profilowaniem seryjnego mordercy, korupcją policji i opieszałością organów ścigania, która prowokuje działanie na własną rękę: zarówno przez cywili, jak i mundurowych.

W ujęciu Panka kumulacja nieuleczonych traum, brak wsparcia albo nieumiejętność proszenia o pomoc ewoluują w izolację, nieustanny strach, samookaleczenia i psychiczne zaburzenia. – dodaje autor.

Całą recenzję filmu "Kolory zła: Czerń" znajdziecie POD LINKIEM TUTAJ.

"Kolory zła: Czerń" – zwiastun






Idź do oryginalnego materiału