W tym roku matury przynoszą kolejne niespodzianki, ale nie te pozytywne. Centralna Komisja Egzaminacyjna unieważniła egzaminy z matematyki kilkunastu uczniom, którzy złamali zasady. To nie koniec, wcześniej dotknęło to też języka polskiego.
Telefony na sali – główny winowajca
Centralna Komisja Egzaminacyjna (CKE) podjęła decyzję o unieważnieniu matur z matematyki na poziomie podstawowym. Powodem było wniesienie przez maturzystów telefonów komórkowych na salę egzaminacyjną. Jak ustaliła Interia, dotyczy to kilkunastu przypadków. Decyzja została potwierdzona przez Roberta Zakrzewskiego, dyrektora CKE. Wcześniej, w poniedziałek, CKE unieważniła kilkanaście matur z języka polskiego na poziomie podstawowym z tego samego powodu: wniesienia telefonów na salę.
Poważne konsekwencje dla uczniów
Unieważnienie matury to nie tylko brak zaliczenia, skutki są o wiele dotkliwsze. Uczniowie nie mogą podejść do poprawki w sierpniu i muszą czekać cały rok na kolejne podejście do egzaminu. To opóźnia ich plany edukacyjne i zawodowe, budząc frustrację wśród maturzystów i ich rodzin.
Warto zauważyć, iż w 2026 roku liczba unieważnionych matur jest znacznie mniejsza niż w poprzednich latach. Dla porównania, w 2025 roku unieważniono 244 egzaminy, w tym 105 przypadków ściągania i 72 wniesienia urządzeń telekomunikacyjnych. W 2024 roku było to 202, a w 2023 – 118. W ostatnich latach główną przyczyną było właśnie korzystanie z telefonów lub innych urządzeń. Te statystyki pokazują, iż choć problem przez cały czas istnieje, to skala jest mniejsza. Mimo to każdy taki przypadek to osobisty dramat dla ucznia, który łamie zakazy.
Co dalej z maturami?
Incydenty te podkreślają potrzebę ścisłego przestrzegania regulaminu egzaminacyjnego. Maturzyści powinni pamiętać, iż wniesienie urządzeń elektronicznych to ryzyko utraty całego roku. CKE konsekwentnie egzekwuje zasady, by zapewnić uczciwość procesu. Pozostaje nadzieja, iż te przypadki będą przestrogą dla przyszłych roczników.
Źródło: Interia / CKE / Canva









