Kolejny polski debiut na Nowych Horyzontach. O czym jest "Czarna godzina"?
Zdjęcie: Helka Rząsa i Julia Piklikiewicz po obu stronach drabiny w biurowym wnętrzu z segregatorami i niebieską lampą.
Mieszkaniowy kryzys, wielkomiejskie absurdy i miłość wystawiona na próbę - tak zapowiada się "Czarna godzina", pełnometrażowy debiut Filipa Bojarskiego. Zrealizowany w Studiu Munka SFP tytuł będzie miał w lipcu światową premierę podczas 26. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego Nowe Horyzonty we Wrocławiu.








![Samobój w dogrywce uratował Argentynę! Tak padła decydująca bramka [WIDEO]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/6a48682bd0c252_86810807.jpeg)







