Deklaracje z końca lipca gwałtownie zweryfikowała rzeczywistość. Choć Urząd Miejski w Świdnicy przekonywał, iż listopadowy termin zakończenia prac remontowych w teatrze jest realny, już wiadomo, iż i ten scenariusz jest nieaktualny. Podpisano kolejny aneks do umowy z wykonawcą. Prace znów się przeciągają, a planowane otwarcie obiektu przesuwa się na 2027 rok.

Przypomnijmy: jeszcze pod koniec lipca opisywaliśmy na łamach Swidnica24.pl skomplikowaną sytuację na placu budowy w świdnickim Rynku. Zaawansowanie robót opiewało wówczas na zaledwie 31%, a pierwotny termin zakończenia prac (31 maja 2026 roku) dawno minął. Koszt modernizacji samego wnętrza przekroczył już 25 mln zł, a całej inwestycji wraz z elewacją – ponad 32,5 mln zł.
Ratusz tłumaczył wówczas opóźnienia specyfiką zabytkowego obiektu, niespodziankami odkrytymi po wyburzeniach (m.in. fatalnym stanem instalacji elektrycznej i sanitarnej) oraz zmianami w projekcie, takimi jak rezygnacja ze sceny wodewilowej na rzecz tradycyjnej. Głównym hamulcem miało być oczekiwanie na poprawki w dokumentacji ze strony projektanta.
Wtedy też Joanna Salus, dyrektor Wydziału Przetargów i Inwestycji Miejskich UM w Świdnicy, zapowiadała konieczność podpisania kolejnego dokumentu. – Na dzisiaj planujemy aneks co najmniej do końca listopada. Po rozmowach z inspektorem nadzoru ten termin pozostało realny, ale nie możemy już tracić czasu. Problem nie leży w braku mocy sprawczej wykonawcy, tylko w tym, iż wykonawca czeka na dokumentację. Nie widzę jednak zagrożenia, aby wykonawca chciał się wycofać czy zerwać umowę. Zależy im tak samo jak nam, aby tę inwestycję zakończyć – przekonywała wówczas dyrektor Salus.
Deklarowany na koniec listopada termin okazał się jednak niemożliwy do dotrzymania. Zwróciliśmy się do Urzędu Miejskiego w Świdnicy z pytaniami o to, czy umowa z wykonawcą została po raz kolejny zaaneksowana, jaki jest w tej chwili harmonogram oraz ile pracy pozostało jeszcze do wykonania we wnętrzach teatru.
– Termin realizacji zamówienia został przedłużony do 15.12.2026 r. Nie jest to ostateczny termin realizacji przedmiotu umowy – informuje w tej chwili Magdalena Dzwonkowska, rzeczniczka prasowa Urzędu Miejskiego w Świdnicy.
To oznacza, iż prace budowlane potrwają co najmniej do połowy grudnia, choć sam urząd wprost przyznaje, iż i ta data może ulec zmianie.
Z odpowiedzi przesłanej przez rzeczniczkę wynika, iż zakres robót, które pozostały do wykonania, jest wciąż ogromny. Dotyczy on praktycznie wszystkich kluczowych przestrzeni i instalacji w budynku.
– Do wykonania pozostało zakończenie zasadniczych oraz pozostałych robót budowlanych i wykończeniowych w zakresie holi reprezentacyjnych z klatką schodową K1, sali widowiskowej, sceny i zaplecza sceny, klatek schodowych K2 i K3. Wymiana stolarki drzwiowej oraz dostawa wyposażenia – wylicza Magdalena Dzwonkowska.
To jednak nie wszystko. W budynku przez cały czas realizowane są i wymagają dokończenia najważniejsze prace instalacyjne oraz technologiczne. – Kontynuacja i zakończenie robót instalacyjnych sanitarnych, w tym instalacji centralnego ogrzewania, wodociągowej, kanalizacyjnej, wentylacyjnej i klimatyzacyjnej, jak również robót z zakresu instalacji elektrycznych i SAP. Kontynuacja i zakończenie prac związanych z technologią sceniczną, w tym montażem urządzeń i systemów elektroakustycznych oraz mechaniki scenicznej. Wykonanie końcowych podłączeń, regulacji, prób i uruchomień instalacji i urządzeń – dodaje rzeczniczka ratusza.
Samo zakończenie robót budowlano-montażowych nie oznacza automatycznego otwarcia drzwi dla widzów. Obiekt będzie musiał przejść komplet odbiorów technicznych, uzyskiwanie pozwoleń na użytkowanie oraz etap montażu i strojenia specjalistycznego sprzętu.
Na kiedy zatem planowane jest ponowne wpuszczenie publiczności do świdnickiej sali teatralnej? – Uruchomienie teatru jest planowane na początek drugiego kwartału 2027 roku – podsumowuje Magdalena Dzwonkowska.
Oznacza to, iż jeżeli nie pojawią się kolejne niespodzianki i opóźnienia, Świdniczanie wejdą do odnowionego teatru najwcześniej w kwietniu lub maju 2027 roku.
Agnieszka Szymkiewicz
fot. Michał Nadolski







