Młodszy brat króla Karola III pozostaje w centrum śledztwa związanego z Jeffreyem Epsteinem i w lutym 2026 roku został zatrzymany pod zarzutem misconduct in public office, a następnie zwolniony w toku postępowania. Reuters podał, iż śledczy badają, czy w czasie pełnienia funkcji wysyłał Epsteinowi poufne dokumenty rządowe.
To właśnie ten skandal ma dziś najmocniej odbijać się na córkach Andrzeja — księżniczkach Beatrycze i Eugenii. Choć same nie są objęte żadnym postępowaniem, medialna presja wokół nazwiska Yorków nie słabnie, a tabloidy i magazyny plotkarskie coraz częściej łączą atmosferę wokół ich ojca z napięciami w ich życiu prywatnym.
Andrzej stracił tytuły i przestał być częścią oficjalnego rdzenia monarchiiNajmocniejszy formalny cios spadł na Andrzeja jesienią 2025 roku. Oficjalna strona rodziny królewskiej potwierdziła, iż rozpoczęto proces odebrania mu stylu, tytułów i honorów, a sam zainteresowany oświadczył, iż nie będzie już używał nadanych mu tytułów ani odznaczeń. To oznaczało definitywne odcięcie go od dawnej pozycji w monarchii.
Dla Beatrycze i Eugenii to nie tylko rodzinny dramat, ale także długofalowy problem wizerunkowy. Ich nazwisko pozostaje nierozerwalnie związane z ojcem, a każda nowa publikacja o Andrew automatycznie przywołuje również ich obecność w mediach. To tworzy sytuację, w której choćby przy braku własnych skandali obie księżniczki pozostają w orbicie kryzysu, którego same nie wywołały.
Doniesienia o kryzysach w małżeństwach są medialne, nie oficjalneW ostatnich dniach pojawiły się publikacje sugerujące, iż zarówno księżniczka Beatrycze, jak i księżniczka Eugenia mają przeżywać trudniejszy moment w życiu prywatnym. Australijski serwis Now To Love pisał o napięciach wokół obu sióstr, łącząc je z rosnącą presją po kolejnych odsłonach afery wokół ich ojca. Trzeba jednak podkreślić, iż są to doniesienia tabloidowe i nie zostały oficjalnie potwierdzone przez rodzinę królewską ani przez same zainteresowane.
To ważne rozróżnienie, bo w przypadku brytyjskich royalsów granica między realnym kryzysem a medialną spekulacją bardzo często się zaciera. Sam fakt, iż tabloidy opisują trudności w relacjach, nie oznacza jeszcze, iż mówimy o potwierdzonych problemach prowadzących do rozstań czy rozwodów.
Beatrycze i Eugenia coraz częściej są odsuwane od królewskiego centrumWizerunkowe konsekwencje kryzysu wokół Andrzeja widać także w innym wymiarze. Now To Love informował w marcu, iż Beatrycze i Eugenia miały zostać pominięte przy tegorocznej liście gości Royal Ascot. Także tutaj nie ma oficjalnego komunikatu pałacu potwierdzającego taki zakaz, ale sama obecność podobnych publikacji pokazuje, jak łatwo nazwisko córek Andrzeja wraca do dyskusji o reputacji monarchii.
Jeszcze w 2025 roku te same media spekulowały wręcz, iż przyszły król William może chcieć promować Beatrycze i Eugenię do większej roli publicznej. Dzisiejszy ton tych publikacji jest zupełnie inny i pokazuje, jak mocno zmienił się klimat wokół córek Andrzeja po kolejnych odsłonach sprawy Epstein–Andrew.
Największy problem to nie tyle skandal, co jego długie konsekwencjeDla Beatrycze i Eugenii najbardziej dotkliwy może być nie sam nagłówek, ale długotrwałe życie w cieniu cudzej afery. Kiedy nazwisko ojca regularnie wraca w kontekście śledztwa, utraty tytułów i kolejnych publikacji o Epsteinie, każda aktywność jego córek staje się obciążona dodatkowym kontekstem. choćby neutralne rodzinne decyzje czy publiczne wystąpienia zaczynają być odczytywane przez pryzmat skandalu.
To może tłumaczyć, dlaczego media tak chętnie doszukują się napięć również w ich małżeństwach. W praktyce wystarczy większa prywatność, ograniczenie obecności publicznej lub zmiana codziennych planów, by natychmiast uruchomić spekulacje o kryzysie. W przypadku córek Andrzeja ten mechanizm działa dziś szczególnie mocno.
Rodzina Yorków przez cały czas płaci cenę za sprawę EpsteinaNiezależnie od tego, czy plotki o kłopotach małżeńskich Beatrycze i Eugenii okażą się prawdziwe, jedno jest dziś jasne: sprawa Andrzeja przez cały czas szkodzi całej rodzinie Yorków. Oficjalne działania pałacu, policyjne śledztwo i kolejne publikacje medialne sprawiły, iż skandal dawno przestał być wyłącznie osobistym problemem byłego księcia. Stał się trwałym obciążeniem dla jego najbliższego otoczenia.
Właśnie dlatego księżniczki Beatrycze i Eugenia pozostają dziś w wyjątkowo trudnym położeniu. Nie są bohaterkami skandalu, ale odczuwają jego skutki na własnej skórze — w mediach, w życiu publicznym i, jak sugerują tabloidy, także w swoich relacjach prywatnych.



