"Kokosznik - z kręgu architektury wschodu" – to wystawa przypominająca o wyznawcach prawosławia tworzących wielokulturowy Kalisz. Ta społeczność na przełomie XIX i XX wieku stanowiła 5 procent mieszkańców. Zostawione przez nich ślady utrwalił historyk sztuki zajmujący się kaliskimi zabytkami oraz bibliotekarz Mateusz Halak. Na kilkunastu rysunkach przedstawił nieistniejący już Sobór Pietropawłowski, cerkiew znajdującą się w Parku Miejskim czy salę musztry Korpusu Kadetów, w której w tej chwili znajduje się Centrum Kultury i Sztuki. Jest także rzut kaplicy Kononowa na cmentarzu prawosławnym w Kaliszu. Wyjątkowy obiekt, który popada w coraz większą ruinę.

„To największy pod względem kubaturowej obiekt sztuki sepulkralnej w Kaliszu, ale pozostało jeden istotny epitet najbardziej oryginalny w swojej stylistyce niespotykanej w okolicy, stylistyce rusko-bizantyjskiej, niebizantyjskiej. Właśnie takiej kojarzącej się z przebogatym Bizancjum. To jest tak naprawdę niemy drogowskaz tego, gdzie powinniśmy zwrócić uwagę w kontekście ratowania przeszłego dziedzictwa tego miasta. W tym przypadku dziedzictwa społeczności wschodniej skupionej wokół religii prawosławnej. Ten obiekt faktycznie niszczeje w zastraszającym tempie” – powiedział radiuCENTRUM Mateusz Halak, autor wystawy.
na fot.: Mateusz Halak
Zarządca cmentarza ma wydany przez Wielkopolskiego Konserwatora Zabytków nakaz remontu kaplicy Kononowa. A wystawę można oglądać do końca sierpnia w filię nr 3 Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Adama Asnyka przy ul. Krótkiej. Jest też możliwość porozmawiania z autorem. Oczywiście w godzinach pracy placówki. Wstęp wolny.
na graf.: nieistniejący już Sobór Pietropawłowski
na fot.: kokosznik, to element architektoniczny, zdobniczy, ale też tradycyjnego stroju
Autor:



















