„Zbrodnia i kara”, którą Andrzej Wajda wystawił najpierw na deskach krakowskiego Teatru Starego, a potem przeniósł na ekran w ramach Teatru Telewizji, to jedno z najwybitniejszych przedstawień, jakie trafiły na „mały ekran” w czasach Polski Ludowej. Mimo iż polski reżyser odszedł od literackiego oryginału, skupiając się głównie na psychologicznym pojedynku Raskolnikowa z Porfirym Pietrowiczem.