Kobiety na pośmiertnych fotografiach. „Wpatrując się w słońce” oddaje głos tym, które żyły jak duchy [Recenzja]

zwierciadlo.pl 10 godzin temu
Jak byłam mała, fantazjowałam o śmierci. Niewinna myśl o pogrzebie, na którym karcąca rodzina wylewa morze łez, złośliwe rodzeństwo żałuje słów i uczynków, była szalenie satysfakcjonująca, zwłaszcza po domowej awanturze. W filmie „Wpatrując się w słońce” swój koniec wyobraża sobie każda dorastająca bohaterka. Mała Alma do śmierci przymierza się dosłownie. Ubrana w czarną sukienkę, odwzorowuje pozę zmarłej siostry z fotografii w salonie. Nie z satysfakcją, a z przerażeniem dziewczynka próbuje oswoić to, co nieuchronne: starsze rodzeństwo w ramach dowcipu wmówiło jej, iż niedługo zasili szeregi obecnych w domu zjaw.
Idź do oryginalnego materiału