
Przerwane treningi, odwołane mecze kontrolne, kłopoty finansowo – organizacyjne. Tak na dzisiaj wygląda sytuacja Świdniczanki Świdnik. O tym, iż źle dzieje się w obozie zielono – biało – czerwonych wiadomo było od dawna, ale skala problemów wydaje się być większa niż powszechnie sądzono.
W środę, klub z ul. Turystycznej poinformował, za pośrednictwem mediów klubowych, o odwołaniu sparingu z Orlętami Radzyń Podlaski. Wiadomo też, iż podopieczni Łukasza Jankowskiego nie wybiegną na boisko w sobotę, na spotkanie przeciwko Tomasovii Tomaszów Lubelski. Do treningów mają wrócić wtedy, gdy rozwiązane zostaną kwestie związane z finansami.
– Jestem przekonany, iż tak, jak spłaciliśmy zaległości wobec zawodników z zeszłego sezonu, tak samo teraz rozwiążemy wszelkie nasze problemy – mówi Paweł Walczak, prezes Świdniczanki. – Sytuacja jest trudna, ale nie beznadziejna. Wiemy, iż będziemy w staniej jej sprostać. Chciałbym uspokoić sympatyków Świdniczanki i zapewnić ich, iż robimy wszystko, by jak najszybciej wrócić do rytmu przygotowań do kolejnej rundy.
fot. KS Świdniczanka
















