Kłopoty, czyli wystrzałowe dzieło Michaela Magee

nn6t.pl 13 godzin temu

Wszyscy szalejemy za trudnymi chłopcami, którzy pragną uporać się ze swoją przeszłością i wyjść na życiową prostą. Czyż nie? Blisko domu, powieściowy debiut irlandzkiego pisarza Michaela Magee, opowiada taką właśnie historię. Bohaterem tego absolutnie wystrzałowego dzieła jest Sean, który po skończeniu studiów licencjackich (anglistyka) wraca do rodzinnego Belfastu. Wrzące od konfliktów miasto gwałtownie sprowadza go na ziemię.

Choć od porozumienia kończącego „the Troubles” minęło już prawie 20 lat, etniczno-polityczne podziały są wciąż bardzo silne i w najbliższym otoczeniu Seana nie sposób ich uniknąć. Chłopak ląduje w towarzystwie swoich starych kumpli – i przepada w narkotyczno-przemocowym wirze. Po prostu traci kontrolę. W gruncie rzeczy jest wrażliwym chłopcem (skrycie marzy o pisaniu, karierze, studiach magisterskich), ale surowa rzeczywistość synów bojowników i republikanów sprawia, iż ani na chwilę nie może opuścić gardy. Nie pomagają też trudne warunki bytowe i konflikt z prawem, w który Sean popada już pół chwili po powrocie do swojego rodzinnego miasta. Irlandzka literatura ma w Polsce od kilku dobrych lat świetną prasę – i nic dziwnego! Blisko domu to wspaniała historia, napisana z wyjątkową werwą i w bezpretensjonalnie szorstkim stylu. Magee pisze bardzo precyzyjnie, a jednocześnie umiejętnie gra na niedopowiedzeniach i zamilknięciach. Do tej lekturki najlepiej puścić sobie w tle Kneecap.

Michael Magee, Blisko domu
tłumaczenie: Hanna Pustuła-Lewicka
Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2026

Idź do oryginalnego materiału