Lato w Warszawie
Ledwie skończył się pierwszy etap budowy Placu Centralnego (dawnego Placu Defilad), a Teatr Studio wraz z warszawskimi instytucjami muzycznymi organizuje nową serię wydarzeń pod tytułem Centralny Plac Muzyki. W cieniu Pałacu Kultury, na specjalnie zbudowanej scenie, będziemy podziwiać spektakle operowe, operetkowe i musicalowe, inscenizowane i w wersjach koncertowych. Przedstawią się: Filharmonia Narodowa, Sinfonia Varsovia, Orkiestra Polskiego Radia, Polska Orkiestra Sinfonia Iuventus, Uniwersytet Muzyczny Fryderyka Chopina, Polska Opera Królewska, Warszawska Opera Kameralna, Operetka, Teatr Muzyczny Roma i sam Teatr Studio. Nie zabraknie uwielbianych solistów, jak śpiewacy Joyce DiDonato, Sonya Yoncheva i Jonathan Tetelman czy pianiści Lang Lang i Kate Liu.
Odwrotnością tych widowisk są skromne koncerty chopinowskie w Łazienkach, przed pomnikiem kompozytora, które od ponad pół wieku wrosły w letni pejzaż muzyczny Warszawy. Publiczność tak pokochała te wydarzenia, iż gdy z powodu remontu pomnika przesunięto w tym roku rozpoczęcie sezonu o dwa miesiące, powstała petycja „Nie odbierajcie nam Chopina!”.
Zupełnie inną miejską imprezą plenerową, związaną z określoną lokalizacją, jest sierpniowy festiwal Warszemuzik. W soboty na podwórkach przedwojennych kamienic-ostańców z terenów warszawskiego getta, w niedziele wewnątrz pomnika Umschlagplatz upamiętniającego miejsce, skąd hitlerowcy wywozili transporty Żydów do Treblinki lub Auschwitz, realizowane są koncerty kameralne. Najczęściej rozbrzmiewa tu muzyka urodzonego w Warszawie Mieczysława Wajnberga, który mieszkał przy pobliskiej ul. Żelaznej. W obecnym, jubileuszowym (10.) roku repertuar będzie dużo szerszy, a na inauguracji wystąpi słynny klarnecista David Krakauer.
Na zamku i w parku
Od kilku lat cieszymy się Baltic Opera Festival, który częściowo również odbywa się na wolnym powietrzu – w sopockiej Operze Leśnej. Ale o wiele wcześniej już zaistniał Letni Festiwal Opery Krakowskiej – w tym roku odbędzie się po raz 27. Opera grywa wówczas również pod własnym dachem, ale największą atrakcją są spektakle na dziedzińcu wewnętrznym Wawelu. W tym roku zagrana tam zostanie „Bona Sforza” Zygmunta Krauzego (także w Nowym Wiśniczu i Niepołomicach), „Tosca”, a także „Aida” (z Aleksandrą Kurzak i Rafałem Siwkiem) i „Nabucco”. Opera Krakowska wchodzi też do Ogrodu Botanicznego z „New York Music Show”.
Nieśmiało w ramach swojego letniego festiwalu wychodzi w tym roku w plener związana z warszawskimi Łazienkami Polska Opera Królewska: w odnowionym Amfiteatrze wystawi operę Mozarta „Idomeneo”.
Z muzyką operową związane są festiwale uzdrowiskowe, jedne z najstarszych w kraju: im. Krystyny Jamroz w Busku, im. Jana Kiepury w Krynicy i im. Stanisława Moniuszki w Kudowie. Tradycyjne występy na deptakach i w muszlach koncertowych to głównie koncerty wokalne. Z zupełnie innym repertuarem spotkamy się w sierpniu na dziedzińcu Pałacu Opatów w Oliwie, gdzie co roku realizowane są Mozartiana – już sama nazwa wskazuje, czyjej muzyki się tam słucha.
Także nowa inicjatywa Jakuba Józefa Orlińskiego i Aleksandra Dębicza Break in Classic (w tym roku po raz drugi) prezentuje postawę: półżartem, półserio. Jej miejscem jest park przed pałacem w Otwocku Wielkim pod Warszawą (siedziba Muzeum Wnętrz). Jak tłumaczą twórcy festiwalu, słowo break nawiązuje tu zarówno do przerwy, odpoczynku, jak i do przełamywania schematów w dziedzinie słuchania muzyki klasycznej.
To koncerty na luzie, relaksujące, jednak trzymają wysoki poziom. Już dobór wykonawców o tym świadczy: Avi Avital, który wykazuje, iż mandolina może być atrakcyjnym instrumentem, Théotime Langlois de Swarte – młody gwiazdor skrzypiec barokowych, Marcin Zdunik – wiolonczelista, improwizator i kompozytor, a także zespoły: Vision String Quartet, kobiecy zespół wokalny Lyyra i przede wszystkim AUKSO – Orkiestra Kameralna Miasta Tychy, która będzie towarzyszyć niektórym artystom, w tym obojgu dyrektorom artystycznym. Zeszłoroczna edycja tak się spodobała, iż na tegoroczną miejsc już prawie brak.











