Unikając przesadnego dramatyzowania, mołdawski reżyser Boris Konunow potrafił, jak niewielu innych twórców, opowiadać o problemach starszych nastolatków w Związku Radzieckim. Dzięki temu jego wczesne filmy – te z końca lat 70. XX wieku – można oglądać bez poczucia zażenowania i obcowania z ramotką. Wszak taką Katię i takiego Wiktora, jak bohaterowie „Przygotowania do egzaminu”, można spotkać także dzisiaj.