Dzień przed rozwodem Jurek będzie wyraźnie nieswój.
- Nie idę dziś do firmy. Ale nic się specjalnego nie dzieje - rzuci, próbując zbyć czujność bliskich.
Rodzina jednak nie odpuści. Dominika (Aleksandra Kasperek) natychmiast wyczuje, iż ojciec nie jest sobą.
- Tylko zadzwoń do biura, żeby się nie martwili - poprosi.
- Wiedzą, iż jutro rozprawa... - odpowie Jerzy, coraz mniej przekonująco.
W końcu padnie szczere wyznanie:
- Nie sądziłem, iż tak mnie to wybije z rytmu... (...) Szukacie problemu tam, gdzie go nie ma - a to chyba zupełnie normalne, iż przed rozprawą rozwodową chcę pobyć trochę sam. Poukładać sobie to wszystko... Nie sądziłem, iż po tylu latach to tak zaboli.Reklama
"Klan": Odcinek 4691. Ratunkowy plan Lutki
Gosposia Mariolka (Natalia Sławik) gwałtownie znajdzie "lekarstwo" na kiepski nastrój pana domu - Lutka (Joanna Kurowska) i Krzysztof (Krzysztof Tyniec) na pewno postawią go na nogi.
Jerzy nie będzie ukrywał przed przyjaciółmi, co naprawdę go dręczy:
- Nic się specjalnego ze mną nie dzieje - poza tym, iż jestem w nerwach przed jutrem. Chodzi o spotkanie z Elą... Tyle miesięcy jej nie widziałem...
- Nie odezwała się? - dopyta Bąkowa.
- Nie. Ja też nie zamierzam... Nie wiem nawet, czy już przyleciała, czy może dopiero jutro...
Lutka błyskawicznie obmyśli plan ratunkowy:
- Zamiast marnować czas na gdybanie, zabieramy cię na masaż. Moja przyjaciółka prowadzi salon, pracują u niej masażystki z wyspy Bali.
- Lutka... litości! Ja potrzebuję zebrać myśli, a nie relaksować się! - spróbuje protestować Chojnicki.
- Człowiek w stresie przeważnie nie wie, czego chce. Mam podwójne zaproszenie - masaż dla dwojga. Pójdziesz z Krzysiem - nie odpuści Lutosława.
- Nie będę się rozbierał przy obcych!
- Ja nie jestem obcy - oburzy się Krzysztof.
- Taki mały reset... Coś dla ciała, coś dla duszy... - nie przestanie kusić Lutka.
Jerzy westchnie, ale będzie mu miło, iż nie jest w trudnych chwilach sam.
- Siła złego na jednego... Idę się przebrać.
"Klan": Odcinek 4691. Nieoczekiwane spotkanie Jerzego z Vanessą
Wizyta w salonie okaże się strzałem w dziesiątkę.
- Mieliście rację, dobrze mi to zrobiło. Gdyby nie wy, pewnie w życiu bym tu nie trafił - przyzna Jerzy.
Ale prawdziwe zaskoczenie dopiero przed nim. W szlafroku, jak z katalogu spa, pojawi się... Vanessa, znajoma z sanatorium.
- Co ty tutaj robisz? - zapyta wyraźnie ożywiony.
- Przyjechałam do znajomych. Polecili mi ten salon. Zwiedzałam Warszawę - gdzie ja wczoraj nie byłam!
Jerzy gwałtownie przedstawi ją przyjaciołom:
- Poznaliśmy się w Lądku-Zdroju. Urządziliśmy sobie rajd po tamtejszych kawiarniach.
Vanessa nie pozostanie dłużna:
- Jerzy miał najlepsze rozeznanie w szarlotkach w całym uzdrowisku. Grzech było nie skorzystać z takiego przewodnika!
Gdy już będzie chciała odejść, Jerzy zatrzyma ją jednym pytaniem:
- Do kiedy jesteś w Warszawie?
- Wystarczająco długo, żebyśmy jeszcze się spotkali... i kontynuowali degustację szarlotek.
- No to jesteśmy prawie umówieni - odpowie bez wahania.
Po jej wyjściu Lutka i Krzysztof wymienią znaczące spojrzenia.
- No co? - rzuci Jerzy, udając niewiniątko.
- Cicha woda z ciebie - ale to dobrze! - skwituje Lutka.
- To znak, Jurek, iż wszystko jeszcze przed tobą! - dorzuci Krzysztof.
Wszystko wskazuje na to, iż zanim opadnie kurz po rozwodzie z Elżbietą, w życiu Chojnickiego zacznie się zupełnie nowy rozdział.
"Klan": Odcinek 4691. Kiedy i gdzie emisja?
Zdradzamy, iż TVP1 wyemituje 4691. odcinek "Klanu" w czwartek 9 kwietnia o godz. 17.55.
















