Kit Harington uwielbia serial HBO, który zrobił po "Grze o tron". "Jest szalony i zgodny z duchem czasu"

serialowa.pl 2 godzin temu

Kilka lat po zakończeniu „Gry o tron” Kit Harington odnalazł się w zupełnie innym klimacie. Mowa o serialu „Branża”, który w cyniczny sposób prezentuje światek londyńskiej finansjery. Aktor mówi, co go zachwyca w produkcji HBO.

„Branża” od HBO powróciła w styczniu z 4. sezonem. Choć w serialu miał miejsce zaledwie kilkumiesięczny przeskok czasowy (nie zwracajcie uwagi na córkę Erica, dzieci gwałtownie rosną), u głównych bohaterów zmieniło się bardzo wiele. Podczas gdy Eric (Ken Leung) i Harper (Myha’la) budują własną firmę, Henry (Kit Harington) i Yasmin (Marisa Abela), już jako małżeństwo, stanęli u boku Whitneya (Max Minghella), dynamicznego szefa Tendera, fintechu, któremu marzy się zastąpienie tradycyjnych banków.

Branża – sezon 4 jak reboot. Kit Harington chwali serial

Serialowa miała okazję porozmawiać na Zoomie z Kitem Haringtonem, który nie mógł się nachwalić serialu. Jak przyznał, przed 4. sezonem, mocno wywracającym wszystko to, czym do tej pory była „Branża”, były pewne obawy, bo to w praktyce reboot. Po raz pierwszy wychodzimy całkowicie poza bank Pierpoint, w którym główni bohaterowie „Branży” zaczynali karierę jako absolwenci, a fabuła idzie w nowych kierunkach.

— Kiedy dołączyłem do obsady w poprzednim sezonie, pokochałem serial. Podobał mi się pomysł bycia ponownie częścią większej grupy. A następnie dano mi najbardziej złożoną postać, jaką mogłem sobie wyobrazić, co było naprawdę kuszące. Kogoś naładowanego problemami. (…) Serial jest naprawdę super. Ma swój ton i klimat, który jest wyjątkowy. I myślę, iż jest zgodny z duchem czasu i szalony. HBO znów robi to, co HBO robi najlepiej: podejmuje duże ryzyko. I właśnie dlatego, kiedy pojawiła się ta rola, pomyślałem: „Tak, chcę to zrobić”.

(…) Ten sezon to w pewnym sensie reboot. Opuściliśmy Pierpoint, zeszliśmy z parkietu i wkroczyliśmy w swego rodzaju, pod wieloma względami, inny serial. Wiecie, kiedy zaczynaliśmy, wszyscy myśleliśmy sobie: „Boże, jak oni to zrestartują w ten sposób?”. Wiecie, odeszliśmy od tego centralnego punktu, który jest tak uwielbiany. Jak to ma działać? I robi się to bardzo obłędne, (…) coraz większe i bardziej rozbudowane.

„Branża” (Fot. HBO)

Jak mówił dalej aktor, znany wcześniej z roli Jona Snowa w „Grze o tron”, bardzo wiele w 4. sezonie „Branży” zależy od nowych postaci – oprócz grającego wiodącą rolę Mingelli wcielają się w nich m.in. Kal Penn („Dr House”), Kiernan Shipka („Mad Men”) i Charlie Heaton („Stranger Things”). Zdaniem Kita Haringtona takie przetasowania to coś, co twórcy „Branży”, Mickey Down i Konrad Kay, robią „niesamowicie dobrze”.

— Myślę, iż energia pochodzi od nowych postaci. Oni są bardzo dobrzy we wprowadzaniu nowych elementów układanki, co jest konieczne w tak długim serialu, ale oni są w tym szczególnie dobrzy. I w znajdowaniu odpowiednich ludzi do odpowiednich ról. Zostałem wprowadzony w zeszłym sezonie, a teraz mam bardziej rozbudowaną historię. Max [Minghella] został wprowadzony jako ta szalona nowa postać i po prostu wszystko zostało rzucone na Maxa. I on się, k*rwa, naprawdę postarał.

Myślę, iż cała sztuka, to, co ci goście robią, polega na podtrzymywaniu historii swoich głównych bohaterów, a także na wysuwaniu na pierwszy plan wszystkich tych nowych postaci, które się pojawiają, i utrzymywaniu wszystkiego w napięciu przez cały czas. Oni są w w tym niesamowicie dobrzy. I najpierw martwisz się utratą kilku starych postaci, ale potem pojawia się mnóstwo nowych, fascynujących – mówił nam aktor.

Jeśli jeszcze nie mieliście okazji zapoznać się z nowymi odcinkami hitu HBO, tutaj znajdziecie naszą opinię: Branża sezon 4 – recenzja. A ile jeszcze odcinków przed nami? Sprawdźcie pełną rozpiskę: Branża sezon 4 – kiedy odcinki. Zerknijcie też na tajniki castingów do „Branży” – skąd w serialu HBO takie nazwiska, jak Kit Harington, Max Minghella, Charlie Heaton czy Kiernan Shipka? A na koniec sprawdźcie, co twórcy „Branży” mieli do powiedzenia osobom oglądającym seriale z telefonem w ręku.

Branża sezon 4 – odcinki w poniedziałki na HBO i HBO Max

Idź do oryginalnego materiału