Kit Harington ostro o odzewie fanów "Gry o tron" wokół finału. "Jak oni śmieli?" – wspomina aktor

serialowa.pl 1 godzina temu

Relacja Kita Haringtona z „Grą o tron” może i jest skomplikowana, niemniej odzew fanów tuż po niesławnym finale 8. sezonu hitu HBO naprawdę rozwścieczył aktora.

Kit Harington nie wspomina swej wieloletniej pracy nad serialem „Gra o tron” jako najspokojniejszego okresu w jego życiu. Nie zmieniło się to tuż po niesławnym zakończeniu hitu, kiedy to oburzeni fani wystosowali petycję, by nakręcić go jeszcze raz.

Gra o tron – Kit Harington był zły na fanów po finale

Ekranowy Jon Snow jest w tej chwili zajęty promocją 4. sezonu „Branży” dd HBO, ale podczas rozmaitych wywiadów temat „Gry o tron” wraca niczym bumerang. Tak samo było w „The New York Times„, gdzie Harington przybliżył czytelnikom swoje odczucia względem ostrej reakcji fanów na pamiętny finał „Gry o tron”.

— To naprawdę mnie rozzłościło. Jak oni śmieli? Przepraszam, ale tak właśnie czuję. Myślę, iż był to poziom idiotyzmu, który może pojawić się tylko w mediach społecznościowych – wspominał ceniony aktor.

„The Last of Us” (Fot. HBO)

W momencie premiery 8. sezonu Harington przebywał na odwyku alkoholowym i był zszokowany lawiną negatywnych reakcji na finał serialu. Pomimo rekordowej liczby 19,3 miliona widzów, petycję podpisało aż 1,86 mln ludzi za sprawą serwisu Change.org, domagając się zmiany zakończenia. Co ciekawe, ostatnio zapytano aktora o potencjalny powrót do Jona Snowa. Oto co powiedział:

— O Boże, nie. Nie chcę się w ogóle do tego zbliżać. Poświęciłem temu 10 lat. Już wystarczy, dzięki – odpowiedział krótko Harington – mówił jakiś czas temu w rozmowie z Variety.

Choć aktor zawdzięcza „Grze o tron” sławę i rozpoznawalność, a na planie hitu HBO poznał swoją żonę (Rose Leslie, która wcielała się w Ygritte), Harington ma również sporo powodów, by nie wspominać doświadczenia w pozytywnym świetle. W przeszłości gwiazdor niejednokrotnie mówił, iż pracę nad serialem przypłacił problemami psychicznymi związanymi z odwykiem, a choćby myślami samobójczymi.

Gra o tron jest dostępna na HBO Max

Idź do oryginalnego materiału