Kiedyś była gwiazdą kultowego serialu. Dziś skupia się na czymś innym

swiatseriali.interia.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: INTERIA.PL


Choć rola w serialu "Dr House” przyniosła jej międzynarodową sławę, Lisa Edelstein to znacznie więcej niż tylko serialowa partnerka Hugh Lauriego. Dziś obchodzi 60. urodziny i może pochwalić się prawdziwym skarbem.


Lisę Edelstein pokochaliśmy przede wszystkim dzięki roli w serialu "Dr House", jednak nie była to jedyna kreacja, która na przestrzeni lat przykuwała uwagę widzów. Aktorka urodziła się w 1966 roku w Bostonie. Jej ojciec jest pediatrą, jednak ona sama nigdy nie zdecydowała się pójść w jego ślady. W wieku 18 lat przeprowadziła się do Nowego Jorku, gdzie studiowała aktorstwo w Tisch School of the Arts przy New York University.

Zaangażowana aktywistka


Od zawsze angażowała się w ważne społecznie kwestie. W odpowiedzi na narastający kryzys AIDS w latach 80. XX wieku Edelstein napisała, skomponowała i zagrała w oryginalnym musicalu "Positive Me". Niedługo później na poważnie zajęła się karierą aktorską, pojawiając się w popularnych produkcjach, takich jak: "Szaleję za tobą", "Skrzydła", "The Larry Sanders Show" oraz "Sports Night". Z czasem zaczęła otrzymywać role gościnne w głośnych serialach, w tym w "Ostrym dyżurze", "Bez śladu" czy "Frasier".Reklama


Największa popularność przyszła jednak wraz z angażem do roli dr Lisy Cuddy w serialu "Dr House". Jej bohaterka była rywalką, ale przede wszystkim przyjaciółką i ukochaną tytułowego lekarza, w którego wcielał się Hugh Laurie. Aktorka wielokrotnie podkreślała, iż doświadczenie zdobyte na planie oraz przyjaźń z pozostałymi aktorami wiele dla niej znaczą. Niestety, w 2011 roku ogłosiła, iż nie powróci do ósmego, finałowego sezonu produkcji. Fani byli zawiedzeni.
"Musiałam podjąć bardzo trudną decyzję, ale ostatecznie uważam, iż to było najlepsze, co mogłam zrobić dla siebie i mojej kariery" - zwierzyła się aktorka w rozmowie z portalem TVLine.
Jedną z pierwszych osób, które zabiegały o współpracę z Edelstein po jej odejściu z serialu, był producent "Żony idealnej". Zaproponował aktorce trzyodcinkowy epizod, w którym zagrała Celeste Serrano - prawniczkę powiązaną z Willem Gardnerem (Josh Charles). W 2018 roku dołączyła do obsady drugiego sezonu serialu "The Good Doctor" jako dr Marina Blaize. Pozwoliło jej to ponownie spotkać się z twórcą "Dr. House’a", Davidem Shore’em, oraz Richardem Schiffem, z którym grała wcześniej w produkcji "Miłość czy kochanie".

Patchworkowa rodzina


W 2014 roku aktorka wyszła za mąż za artystę Roberta Russella. Ceremonia odbyła się w Los Angeles, a Edelstein została macochą dla dwóch synów małżonka.
"Para wyglądała na bardzo szczęśliwą i zakochaną" - donosił magazyn "People", który jako pierwszy informował o ślubie.
"Wychowywanie ludzi jest trudne, choćby gdy ma się możliwość uruchomienia oksytocyny, która tworzy więź chemiczną. Ale jak powie każdy rodzic adopcyjny, miłość i tak przychodzi" - mówiła aktorka w ETonline, zapytana o relacje w nowej rodzinie. "Na początku, kiedy wszyscy pogrążeni byli w chaosie rozwodowym, moim zadaniem było bycie solidnym trzecim rodzicem i siłą stabilizującą. Potem, z czasem i w miarę jak narastał nowy rytm, moja rola zaczęła przypominać rolę mediatora".
Aktorka jest aktywna w mediach społecznościowych, a na Instagramie zgromadziła ponad 200 tysięcy obserwujących. Ostatnie lata skłoniły ją, by skupić się na sztuce. Zaczęła szkicować i malować, a w tej chwili jej portfolio zawiera prace inspirowane starymi fotografiami rodzinnymi.
Idź do oryginalnego materiału