Kim jest Henryk R. z "Sanatorium miłości"?
Henryk R. jest jednym z uczestników 8. edycji "Sanatorium miłości". Przez lata pracował jako operator obrabiarek numerycznych CNC. Jak sam opowiadał, zajmował się produkcją elementów wykorzystywanych m.in. przy czołgach. w tej chwili pracuje jako "złota rączka", a przed nim kolejny etap życia, czyli przejście na emeryturę.
W programie dał się poznać jako człowiek konkretny, bezpośredni i momentami bardzo emocjonalny. Nie ukrywał, iż wiele przeżył, a jego historia nie należy do lekkich. W rozmowie z Longiną Stempurską z TVP opowiedział o trudnym momencie po drugim rozwodzie, gdy nie miał dokąd pójść.Reklama
"Ja naprawdę nie miałem wtedy dokąd iść. Mieszkanie oddałem pierwszej żonie, bo druga powiedziała, iż mnie zabezpieczy. Skończyło się, jak się skończyło. Byłem bezdomny" - mówił.
Jak podkreślał, z najtrudniejszego momentu pomogli mu wyjść przyjaciele. To oni dali mu wsparcie i dach nad głową, gdy sam nie potrafił poradzić sobie z sytuacją.
Tak mieszka Henryk R. z "Sanatorium miłości"
W pierwszym odcinku najnowszej edycji "Sanatorium miłości" widzowie mogli zajrzeć do domów uczestników. W przypadku Henryka kamera pokazała jego mieszkanie w Gliwicach. Nie jest ogromne, ale od razu widać, iż ma swój charakter.
Najbardziej reprezentacyjną częścią mieszkania wydaje się salon. Ciepła kolorystyka ścian, wzorzyste tapety i klasyczne dodatki tworzą atmosferę znaną z wielu polskich mieszkań, gdzie funkcjonalność łączy się z osobistym gustem właściciela.
W pokoju stoi duża kanapa, fotel, telewizor i komoda. Wnętrze nie jest minimalistyczne, ale właśnie dzięki temu sprawia wrażenie prawdziwego. Nie wygląda jak plan zdjęciowy, tylko jak miejsce, w którym ktoś rzeczywiście odpoczywa, ogląda telewizję, przyjmuje gości i spędza codzienne popołudnia.
Widzowie mogli zobaczyć także kuchnię Henryka. To niewielka przestrzeń, ale dobrze wpisuje się w jego styl życia. Widać tam podstawowe sprzęty, kubki, naczynia i rzeczy używane na co dzień. Henryk nie udaje, iż mieszka w idealnie wystylizowanym wnętrzu. Pokazuje zwykłe mieszkanie, w którym liczy się funkcjonalność.
Przedpokój jest niewielki i urządzony bardzo praktycznie. Widać jasne drzwi, proste ściany i wąskie przejście prowadzące do dalszej części mieszkania.
Henryk i Emilia w "Sanatorium miłości". Ta relacja budziła emocje
Udział Henryka w "Sanatorium miłości" nie sprowadzał się wyłącznie do jego osobistej historii. Widzowie uważnie śledzili także jego relację z Emilią. Przez pewien czas wyglądało na to, iż między nimi może narodzić się coś więcej.
Sytuacja skomplikowała się jednak w przedostatnim odcinku programu. Henryk zranił Emilię, gdy zdecydował się pójść na randkę z Ewą. Ten wybór mocno odbił się na atmosferze między uczestnikami i wywołał sporo komentarzy wśród widzów.
Emilia ostatecznie mu wybaczyła i zgodziła się pójść z nim na finałowy bal. Mimo to wiele wskazuje na to, iż ich relacja nie rozwinęła się po programie tak, jak mogliby oczekiwać fani. To kolejny przykład na to, iż emocje w "Sanatorium miłości" bywają intensywne, ale po powrocie do codzienności wszystko wygląda już inaczej.
Czytaj również:
Tak mieszka Teresa z "Sanatorium miłości". Dom urządzała 40 lat
Emilia z "Sanatorium miłości" ujawniła kwotę emerytury. "To jest śmieszne"
Wybrali królową balu. W "Sanatorium miłości" polały się łzy radości

















