Styl Avy Reid pozostaje melancholijny i pełen symboliki. Zamiast gotyckiej tajemnicy i baśniowego horroru dostajemy raczej introspekcyjną, emocjonalnie gęstą opowieść, która jako domknięcie dylogii sprawdza się idealnie.
Styl Avy Reid pozostaje melancholijny i pełen symboliki. Zamiast gotyckiej tajemnicy i baśniowego horroru dostajemy raczej introspekcyjną, emocjonalnie gęstą opowieść, która jako domknięcie dylogii sprawdza się idealnie.