Matt Smith w programie Royal Court Brittanny Broski ujawnił, iż podczas podróży samolotem zobaczył Keanu Reevesa oglądającego Morbiusa. Adaptacja komiksów Marvela była finansowym rozczarowaniem, internetowym memem. Przyczyniła się też do zakończenia serii solowych spin-offów Sony skupiających się na wrogach Spider-Mana. Nie znamy jednak powodów, dla których odtwórca Johna Wicka zdecydował się wybrać właśnie tę produkcję spośród szerokiej oferty filmowej British Airways.
Matt Smith, odtwórca głównego złoczyńcy w Morbiusie, przyznał, iż od wielu lat jest ogromnym fanem Reevesa. Mimo iż jego idol zdecydował się obejrzeć film z jego udziałem, nie ukrywa, iż nie jest to produkcja, z której jest szczególnie dumny.
Morbius spotkał się z fatalnym przyjęciem fanów i krytyków. Mimo to taneczna sekwencja Matta Smitha z pewnością zapadła widzom w pamięć. Czy to dla niej Keanu zdecydował się obejrzeć film Marvela? Możliwe, iż nigdy się tego nie dowiemy…
W polskich kinach Morbiusowi udało się zgromadzić 265 tysięcy widzów, choć w wielu sieciach, w tym w Cinema City, film zniknął z repertuaru już po dwóch tygodniach z powodu słabego zainteresowania. Gdy produkcja stała się internetowym memem, studio uznało, iż warto dwa miesiące po premierze wznowić dystrybucję filmu na tydzień. Sony Pictures zderzyło się jednak z brutalną rzeczywistością. Internetowy rozgłos okazał się czysto ironiczny, a powrót filmu do kin zakończył się sprzedażą zaledwie kilku biletów na kino. Ostatecznie film miał minimalnie wyjść na plus dzięki streamingowi, ale z pewnością nie był to wynik, na jaki liczyło studio.
Źródło obrazka głównego: grafika własna




