Keanu Reeves po raz kolejny udowadnia, iż ma status najmilszego człowieka w Hollywood – choćby jeżeli oznacza to obronę kogoś, kto wpakował się w gigantyczne kłopoty prawne. Aktor oficjalnie wystąpił w obronie Carla Rinscha, reżysera widowiska 47 Roninów, któremu grozi wieloletnie więzienie za zdefraudowanie milionów dolarów należących do Netfliksa.
Przypomnijmy: Rinsch został uznany za winnego oszukania streamingowego giganta na 11 milionów dolarów. Netflix wyłożył gigantyczne pieniądze na jego autorski serial sci-fi White Horse, ale reżyser zamiast kręcić odcinki, przelał fundusze na prywatne konto.
kadr z filmu 47 roninówPieniądze poszły na luksusowe auta, drogie zakupy oraz ryzykowne giełdowe i kryptowalutowe inwestycje. Serial nigdy nie powstał, a Netflix spisał projekt na straty, po czym sprawą zajęła się prokuratura federalna. Reżyserowi, który ma usłyszeć wyrok 29 czerwca, grozi od 8 do 10 lat odsiadki.
Zobacz również: Smocza iskra. Spark The Flames – Recenzja książki. Smoki, romans i pragnienie zemsty
Reeves, który nie tylko grał u Rinscha w 47 Roninach, ale też był początkowym inwestorem i mentorem przy projekcie dla Netfliksa, przesłał do sędziego specjalny list z prośbą o łagodny wymiar kary. Nazwał w nim reżysera „wyjątkowym artystą” i poprosił o litość.













