Kazik Staszewski przerywa milczenie. Napisał wprost: Omal nie umarłem

gazeta.pl 4 godzin temu
Na początku grudnia zeszłego roku ogłoszono, iż Kazik Staszewski trafił do szpitala. Muzyk wraca do zdrowia. Jak stwierdził w najnowszym poście w sieci, narodził się na nowo.4 grudnia Kazik Staszewskitrafił do szpitala. "Po serii badań doktorzy powiedzieli, iż dziś w nocy bliski końca drogi byłem" - napisał wówczas w mediach społecznościowych muzyk. "Źle wykonano mi operacja usunięcia wyrostka. Zostawili jakiś farfocel na końcu. Leżę na OIOM-ie w szpitalu (…) z rozpoznaniem ropowicy. Zostaję zatrzymany w szpitalu na Sorze. Sprawa jest poważniejsza" - informował. Zespół Kult odwołał koncerty z udziałem wokalisty. 14 lutego muzyk postanowił opublikować refleksyjny post.
REKLAMA






Zobacz wideo

Lanberry o terapii. "Wtedy to był temat tabu"



Kazik Staszewski z ważnym przesłaniem. To przekazał fanomW nocy 14 lutego, lider zespołu Kult zdecydował się na osobisty post na Instagramie. Ze względu na problemy zdrowotne, które go dotknęły, dziś czuje, iż narodził się na nowo. "Jako iż 4 grudnia omal nie umarłem, to można, naciągając (ale nie tak zupełnie do końca), fakty stwierdzić, iż ponownie się narodziłem" - zaznaczył już na wstępie. Okazuje się, iż Kazik nie chce jeszcze wracać do grania. "W stanie tym nie czuję się jeszcze zdrowym, wyleczonym, raczej jeszcze się goję, odpoczywam, a sama myśl o postawieniu nogi na scenie napawa mnie przerażeniem i wręcz obrzydzeniem" - wyjawił. Jak wiadomo, Kult odwołał wszystkie występy od stycznia do kwietnia. "Musimy przekazać wam trudną, ale konieczną decyzję dotyczącą naszego kalendarza koncertowego. Otóż odwołane zostają wszystkie koncerty z udziałem Kazika w okresie od stycznia do kwietnia. Dotyczy to również zaplanowanej tegorocznej trasy 'Kult Akustik'" - przekazał w oświadczeniu zespół. Kazik Staszewski spotkał się z Muńkiem Staszczykiem11 lutego Kazik zaskoczył, gdy opublikował w sieci pierwsze zdjęcie od czasu jego ostatnich problemów zdrowotnych. Muzyk zapozował do wspólnej fotografii z Muńkiem Staszczykiem z zespołu T.Love. "Punks Not Dead! Z wizytą u Przyjaciela" - mogliśmy przeczytać w poście na Instagramie. Kadr gwałtownie wywołał poruszenie wśród fanów. "Jak dobrze was widzieć, chłopaki. Cali i zdrowi", "Wspólny koncert to byłby sztos, zdrówka panowie", "Kazik, trzymaj się" - czytamy w komentarzach pod ujęciem.
Idź do oryginalnego materiału