Każdy antagonista jest w swojej głowie bohaterem. Twórcy go kochają

swiatseriali.interia.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: /Disney /materiały prasowe


Matt Murdock zszedł do podziemia, a Wilson Fisk nie zamierza odpuścić pościgu. W ekskluzywnym wywiadzie dla Interii twórcy hitu Disney+ zdradzają, jak buduje się postać tak potężną jak Kingpin i dlaczego jego relacja z Daredevilem przypomina grecką tragedię.


Charlie Cox po raz pierwszy pojawił się jako Matt Murdock w serialu "Daredevil", który miał premierę na Netfliksie w 2015 roku. Serial o niewidomym prawniku miał trzy sezony, a po zakończeniu pojawiły się pogłoski, iż może być kontynuowany na platformie Disney+. Kilka lat później, po przejęciu praw do postaci, rozpoczęto pracę nad nową odsłoną jego przygód.
Już niebawem zadebiutuje 2. sezon "Daredevil: Born Again". Ponownie Matt będzie musiał stawić czoła potężnym przeciwnikom, jednak tym razem zaczyna z całkiem innego punktu - oficjalnie jest zaginiony, a w rzeczywistości zszedł do podziemia. Czyżby nie było już dla niego miejsca jako Mściciela?Reklama


Zaczyna się pościg, a Wilson Fisk nie ma zamiaru odpuścić. Jednak korzystając z okazji rozmowy z twórcami serialu, nie chciałam pytać o to, jak będzie wyglądał wielki finał 2. sezonu. Interesowało mnie, jak wygląda praca na planie takiej produkcji i jak powstają tak genialni antagoniści jak Kingpin. I oczywiście, czy Dario Scardapane i Sana Amanat mają swoje ulubione komiksy?

"Daredevil: Born Again": niezwykle udany powrót


Na wywiady z twórcami serialu "Daredevil: Born Again" Interia została zaproszona jako jedyna redakcja w Polsce. W tym celu poleciałam do Nowego Jorku i odwiedziłam studio nagraniowe. Po spacerach długimi korytarzami w końcu mogłam zerknąć za kulisy - zobaczyłam pokoje charakteryzatorskie dla gwiazd serialu: Charliego Coxa i Vincenta D’Onofrio. W przejściu mignęły mi także mundury policyjne, ale główny punkt programu skrywał się w ogromnej hali.
To właśnie tam spotkałam się z Dario Scardapanem i Saną Amanat - dwiema osobami, które sprawiły, iż Matt Murdock powrócił do nas w chwale. Po krótkim przywitaniu nadszedł czas, by przejść do sedna: jak wytrzymują tempo pracy, które im narzucono, po tym jak pierwszy sezon został obdarzony taką miłością przez fanów?


"Jesteśmy wdzięczni za całą miłość, jaką otrzymaliśmy, oraz za fakt, iż serial zyskał tak wielu starych i nowych fanów, ale mieliśmy historię, którą po prostu chcieliśmy opowiadać dalej. Myślę, iż pierwszy sezon przygotował grunt pod to, co robimy w drugim - teraz mogliśmy zrobić o wiele więcej pod kątem rozwoju postaci i scen akcji" - wyjaśniła Amanat, i od razu do rozmowy włączył się Scardapane:
"To wspaniałe słyszeć reakcje fanów w stylu: 'O rany, naprawdę uwielbiamy pierwszy sezon'. To cudowne uczucie, nigdy bym go nie umniejszał, ale ono trwa około tygodnia, wiesz? Bo właśnie teraz, w czwartek, zaczynamy pracę nad trzecim sezonem. Nigdy nie zapomnę słów Kevina [Feige], kiedy udało nam się świetnie nakręcić pewną scenę. Powiedział: 'Dobra robota, popisaliście się, teraz zróbcie to jeszcze raz'".
W dalszych słowach wyjaśnił, iż presja dotyka ich cały czas i wciąż na nowo próbują prześcignąć sami siebie. Wygląda na to, iż nie tylko starają się zaspokoić wymagania fanów, ale też własne ambicje i marzenia, by pokazać historię Daredevila tak dobrze, jak to możliwe.
Moim ulubionym momentem rozmowy było zestawienie dwóch głównych bohaterów serialu. Sana Amanat podsumowała ich chemię na ekranie słowami:
"Naprawdę wierzę, iż to tacy mityczni bohaterowie, więksi niż życie, którzy są na siebie skazani i wiecznie ze sobą walczą, a jednocześnie nie mogą przestać się nawzajem przyciągać. To fascynujące".
Na co Scardapane zareagował ze śmiechem:
"Największa historia miłosna wszech czasów, nie sądzisz?".
Jak się okazuje, to może nieco przesadzony opis, ale zarówno Daredevil, jak i Fisk nie mogą istnieć bez siebie, bez ścierających się sił i orbitujących wokół nich ludzi. Ich relacja buduje całe napięcie w serialu i choć jest to trudne powiązanie, to niesamowicie silne.
Wilson Fisk jest jednym z tych antagonistów, z którymi, choć bardzo nie chcemy, to możemy się utożsamić. Walczy o dobro swojej rodziny, walczy o rozwój swojego "biznesu", dba o swoją najbliższą ekipę. Choć jego działania nie są czyste, to jest w nim coś, co łączy go z nami wszystkimi. A co myśli o nim Dario Scardapane?
"Nie postrzegam Fiska jako złoczyńcy. I naprawdę - choć brzmi to jak wykład - kiedy piszesz złoczyńcę, musisz pisać go jako bohatera we własnym umyśle. Złoczyńca jest protagonistą własnej historii. Patrzę na Fiska jako na kogoś pochłoniętego i zniewolonego przez swoje apetyty, samotność i traumę. Ta izolacja, ta potrzeba bliskości... kiedy wyciąga rękę, by kogoś przytulić, ta ręka zmienia się w pięść. Tak postrzegam Fiska. Dla mnie to najsamotniejszy czarny charakter w MCU" - wyjaśnił.
"Uważam, iż jest on na swój sposób dziwnym romantykiem, mimo iż towarzyszy temu mnóstwo przemocy i chciwości. Uwielbiam pomysł, iż jego 'origin story' zaczęło się od młotka i zabicia ojca, by chronić kobietę, którą kocha - matkę. To pokręcone... Kiedy mówimy o mitycznych początkach, to jest na poziomie greckich tragedii. To mówi ci wszystko o tym, kim jest ten człowiek" - dodała Sana Amanat.

Kochają komiksy - i to widać!


Na wywiad szłam z myślą, iż skoro ktoś tak dobrze traktuje swoich bohaterów, musi wiedzieć o nich znacznie więcej. Daredevil powstał jako komiks, a Sana Amanat sama jest autorką wciągających opowieści, które później trafiły na nasze ekrany.
"Mam ich tak wiele... Dorastałam, nie tylko czytając komiksy, ale pracowałam w tej branży przez bardzo długi czas. Mam słabość do komiksów, nad którymi pracowałam lub które sama tworzyłam. Daredevil to klasyka. Powiem szczerze: 'Born Again' było dla mnie rewolucją, objawieniem. Nigdy wcześniej nie widziałam czegoś takiego w komiksach Marvela, kiedy czytałam to po raz pierwszy - pod kątem artystycznym" - wyjaśniła producentka wykonawcza.
"Mam podobnie. Ja poznałem Daredevila we wczesnych latach 80. dzięki serii Franka Millera. To doprowadziło mnie do innych prac Millera, jak 'Powrót Mrocznego Rycerza'. To było niesamowite. Także 'Elektra Assassin', 'Born Again', 'Watchmen' Alana Moore’a, 'Maus' Spiegelmana... Boże, 'Ronin' Franka Millera. Jestem wielkim fanem Millera. Niektóre rzeczy, które on robił lata temu, my robimy wciąż teraz. To były przełomowe projekty, wprowadzające noir do komiksów. My po prostu kontynuujemy tę tradycję" - dodał Scardapane.
Z nikim tak dobrze się nie dyskutuje jak z osobami, które kochają swoją pracę! Ta rozmowa to wspaniałe doświadczenie, podczas którego otaczała nas aura bycia "nerdem". Twórcy serialu "Daredevil: Born Again" kochają swoje dzieło, bohaterów i historię.
To chyba najlepsza rekomendacja dla kolejnego sezonu serialu. "Daredevil: Born Again" zadebiutuje na platformie Disney+ już niebawem - 25 marca polscy widzowie zobaczą pierwszy odcinek nowej serii. Jest na co czekać!
Idź do oryginalnego materiału