Katarzyna Dowbor zaprosiła do domu w ramach licytacji WOŚP. Teraz apeluje do zwycięzcy

gazeta.pl 2 godzin temu
Katarzyna Dowbor wystawiła na licytację zaproszenie do jej własnego domu. Prezenterka nagrała wideo, w którym przekazała, iż niezwykle poruszyła ją postawa mężczyzny, który wygrał aukcję.Katarzyna Dowbor zalicza się do grona gwiazd, które wspierają Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. W tym roku prowadząca "Pytania na śniadanie" zdobyła się na wyjątkowy gest i wystawiła na licytację zaproszenie na przygotowany przez nią obiad. Spotkanie ma odbyć się dodatkowo w domu prezenterki, a zwycięzca będzie mógł poznać również jej zwierzęta. 9 lutego Katarzyna Dowbor z dumą ogłosiła na Instagramie, iż jej aukcja została sprzedana za ponad 9 tys. zł.
REKLAMA






Zobacz wideo

Jak zareagowała teściowa?



Katarzyna Dowbor zwróciła się do zwycięzcy licytacji WOŚPDowbor na nagraniu przekazała, iż niezwykle cieszy się, iż zebrana kwota jest aż tak wysoka. Podziękowała również mężczyźnie, który został zwycięzcą aukcji. Prezenterka wyjawiła, iż jest on "skromnym i cudownym człowiekiem" i zaprosiła go na obiad do siebie z całą rodziną. Zapewniła również, iż przygotuje do wyboru kilka różnych dań. - I oczywiście obiecałam obiad, będzie pyszny obiad! (...) Panie Janie, z całą rodziną serdecznie zapraszam. Tym bardziej iż licytował Pan to spotkanie dla siostry w prezencie. I to jest piękna historia - przekazała Dowbor. - Będzie to piękny dzień. Wybierzcie dzień, porę i spędzimy go razem - podsumowała prezenterka.Julia Wieniawa w ramach WOŚP zaprasza na nocowankę. Pomysł wzbudza emocjeW tym roku bezsprzecznie największe poruszenie w mediach wzbudziła licytacja Julii Wieniawy. Aktorka w ramach WOŚP zaprosiła na wspólną nocowankę. Sam pomysł wydał się niektórym kontrowersyjny, jednak Wieniawa zapewniła, iż wydarzenie odbędzie się w większej grupie osób, również z jej znajomymi i nie będzie organizowane w jej domu. Aktorka nagrała również filmik w towarzystwie prawnika Marcina Kruszewskiego, znanego w sieci jako "Prawo Marcina". - To, iż kupujesz nocowankę, nie znaczy, iż kupujesz sobie Julkę czy jakiegokolwiek człowieka. Człowieka w ogóle nie można kupić, bo byłby to handel ludźmi, ale tak mówiąc zupełnie serio, o ile w czasie spotkania komuś z was coś się nie spodoba, no to Julia może powiedzieć "koniec". Ty możesz powiedzieć "koniec" - przekazał prawnik. Nocowankę z Wieniawą można licytować jeszcze do 13 lutego, ale trzeba przygotować bardzo zasobny portfel. w tej chwili cena licytacji wynosi ponad 100 tys. zł.
Idź do oryginalnego materiału