Autorka Kwiatu paproci wraca z Wygnańcem, w którym odwraca reguły romantasy. W rozmowie opowiada o mitologii celtyckiej, zwyczajnych bohaterkach, kulisach pisania, pracy lekarki i prowadzeniu Wydawnictwa Mię
ta.Monika Kubiak: Czy pamiętasz pierwszy obraz, scenę albo pomysł, od którego zaczął się Wygnaniec? : Tak! Pierwsza scena , którą wymyśliłam, to nagi mężczyzna leżący między krzaczkami truskawek. Na początku cały pomysł na powieść był miętowym biurowym żartem. Gdyby nie Marta z naszego działu rozliczeń i...