Kasia Adamik: władza nie potrzebuje stanu wojennego, żeby wyszarpać ci dywan spod nóg
Zdjęcie: Kasia Adamik
Chciałam oddać tamtą niepewność, tamte lęki wcale się nie zdezaktualizowały. Władza i naga siła w jej ręku nie potrzebują stanu wojennego, żeby wyszarpnąć ci życiowy dywan spod nóg z dnia na dzień. A ludzkie głowy można sparaliżować nie tylko cenzurą — mówi Kasia Adamik w rozmowie z Onetem. W kinach można oglądać jej najnowszy film — inspirowaną opowiadaniem Olgi Tokarczuk "Zimę pod znakiem wrony".










