Dziennikarka przyznaje, iż na planie programu „Królowa przetrwania” panowały trudne warunki i żeby się do nich przystosować, trzeba się było wykazać nie lada determinacją. Nie podobało jej się więc to, iż niektóre uczestniczki liczyły na taryfę ulgową i czekały, aż ktoś inny wykona za nie trudne...