
Im bliżej finału "Hotelu Paradise", tym więcej emocji między uczestnikami. Tym razem do prawdziwej eksplozji dochodzi podczas wieczornej zabawy. Zaczyna się niewinnie, ale jedno z zadań dotyczących Michała sprawia, iż Karolinie kompletnie puszczają nerwy. Wszystko przez Filipa, który mocno naciska, by chłopak namiętnie pocałował inną dziewczynę.