Karolina Gilon i Mateusz Świerczyński myślą już o weselu. W rozmowie z Pomponikiem prezenterka zdradziła, gdzie chcą wziąć ślub i dlaczego porzuciła dawne plany. Wszystko przez budowę domu. Ślub Karoliny Gilon ma być zupełnie inny, niż kiedyś sobie wyobrażała.
Para zaręczyła się w lipcu 2026 roku podczas wycieczki do Rzymu. Nagranie z oświadczyn pod Koloseum obiegło sieć. Zakochani tańczyli przed kamerą, a gdy Gilon chciała wyłączyć nagrywanie, partner nagle uklęknął.
Pod postem natychmiast posypały się gratulacje. Fani byli zachwyceni.
Karolina Gilon nie spodziewała się oświadczyn w Rzymie
Teraz celebrytka opowiedziała o kulisach tego wieczoru. Jak przyznała w rozmowie z Pomponikiem, czuła, iż oświadczyny są blisko. Miejsce okazało się jednak zaskoczeniem.
“Wiedziałam, iż ten moment się zbliża, no bo jesteśmy ze sobą trzy lata, mamy syna, więc czas najwyższy. Czułam, iż to niedługo się wydarzy, ale nie wiedziałam, iż akurat w Rzymie, bo ten wyjazd był spontaniczny”
– wyjawiła.
Zaręczyny to dopiero początek. Para chce sformalizować związek możliwie szybko.
Ślub Karoliny Gilon
Na drodze stoją jednak pieniądze. Gilon i Świerczyński budują właśnie dom, a ta inwestycja pochłania ogromne kwoty. Prezenterka nie ukrywa, iż uroczystość musi zmieścić się w budżecie.
“Myślimy o ślubie i chcemy go zrobić w Polsce i mam nadzieję, iż jak najszybciej. Tylko to się zbiegło wszystko w czasie z tym domem. To są ogromne koszty, więc szukamy czegoś z budżetem”
– zdradziła.
Jak informuje Pomponik, gwiazda liczy, iż wesele uda się zorganizować w 2027 roku. Ma być raczej tradycyjne. I przede wszystkim wesołe.
Co ciekawe, jeszcze niedawno Gilon widziała siebie na ślubnym kobiercu w Hiszpanii. Dziś patrzy na to inaczej.
“Kiedyś miałam pomysły, iż Hiszpania, ale jak już przychodzi ten moment i tak patrzę na nas – my jesteśmy tacy polscy. Kochamy podróżować, ale lubimy wszystko takie nasze, proste, bez żadnych udziwnień. Ja uważam, iż na weselu musi być dobre towarzystwo, dobra muzyka i dobre jedzenie. Właśnie taki ślub chcemy”
– wyznała.
Gilon nie zamierza też robić z uroczystości tajnej operacji. Nie stresuje się tym, iż informacje o ślubie mogą wcześniej wyciec do mediów. Najważniejsza ma być dobra zabawa.
“Nie mam czegoś takiego, iż będę specjalnie się ukrywała, żeby nikt o tym nie usłyszał. Mam może jakąś taką naiwną nadzieję, iż żadnych fotoreporterów w krzakach nie będzie, ale choćby jeżeli będą, to sobie myślę, iż co z tego”
– podsumowała.
Karolina Gilon i Mateusz Świerczyński są razem od trzech lat. Mają syna Franciszka. Prezenterka przez lata kojarzyła się widzom z Polsatem, ale w 2025 roku jej rozstanie ze stacją wywołało spore poruszenie. Od tamtej pory skupia się na rodzinie.
źródło zdjęć: Akpa


