Nieprzewidywalna polityka Donalda Tumpa sprawiła, iż państwa od dziesięcioleci związane ze Stanami Zjednoczonymi bliskim sojuszem, zaczynają postrzegać USA jako możliwe zagrożenie. Do państw europejskich, zaniepokojonych losem Grenlandii, dołączyła Kanada, która przygotowuje scenariusze obrony własnego terytorium.