Kamila Boś z "Rolnika" przeżyła chwile grozy. "Uczucie obrzydzenia niesamowitego"

gazeta.pl 17 godzin temu
Zdjęcie: Fot. @Party / YouTube instagram.com/kamila.bos


Kamila Boś z programu "Rolnik szuka żony" przeżyła chwile grozy. Rolniczka od roku jest nękana przez stalkera. Sprawa trafiła do sądu.
Kamila Boś wystąpiła w ósmej odsłonie programu "Rolnik szuka żony". Pomimo iż w programie nie znalazła prawdziwej miłości, to dzięki udziałowi w show zdobyła sporą rozpoznawalność. Rolniczka aktywnie udziela się w mediach społecznościowych. Jej instagramowy profil obserwują aż 192 tysiące fanów. W ostatnim czasie Kamila przeżywa jednak niezwykle trudne chwile. Wszystko przez stalkera, który od roku nie daje jej spokoju. Sprawa trafiła do sądu.


REKLAMA


Zobacz wideo Kamila Boś miała stalkerkę. "Był też pan, który groził, iż coś mi zrobi"


"Rolnik szuka żony". Kamila Boś dostaje niepokojące wiadomości od stalkera. Rolniczka przeżyła chwile grozy
Kamila Boś od roku dostaje liczne groźby. Jak twierdzi uczestniczka programu "Rolnik szuka żony", stalker nie przestaje jej dręczyć. Ponadto rolniczka wyjawiła, iż dostaje mnóstwo niepokojących wiadomości od tajemniczego mężczyzny. Dodała, iż dręczyciel ma około 60 lat. "Pilnuj swoich hal pieczarkowych, nie chcesz, żeby zostały spalone, bo różni są ludzie" - to tylko jedna z wielu gróźb, jakie regularnie otrzymuje.
Na tym jednak nie koniec, bo groźby zaczęły spływać także bezpośrednio pod jej adresem. "Jeden telefon wykonam (...). Będą cię obserwować, pilnuj się, jak wychodzisz ze swojej firmy wieczorem" - brzmiała kolejna z wiadomości, którą otrzymała. Kamila nie ukrywa, iż obawia się o swoje bezpieczeństwo. Z tego powodu w końcu zdecydowała się zgłosić stalkera na policję. Sprawa trafiła już do sądu.


"Rolnik szuka żony". Kamila Boś walczy w sądzie ze stalkerem. "Z takim obrzydliwym człowiekiem muszę się spotkać"
Mimo iż odpowiednie służby podjęły działania w niepokojącej sprawie, rozprawa sądowa zaplanowana na 1 kwietnia 2025 roku została przesunięta na późniejszy termin. Rolniczka przyznała, iż jest zmęczona niekończącym się problemem i czeka na moment, kiedy jej koszmar się skończy. Nie uspokaja jej fakt, iż dręczyciel ciągle tworzy nowe fałszywe profile w mediach społecznościowych i wysyła kolejne wiadomości. "Przez ostatnią dobę miałam takie uczucie obrzydzenia niesamowitego, a choćby odruchy wymiotne, iż z takim obrzydliwym człowiekiem muszę się spotkać. Obrzydliwym do granic możliwości" - wyznała.
Idź do oryginalnego materiału