Kamery uchwyciły zachowanie dziennikarza Republiki. Wszyscy to zauważyli

zycie.news 1 godzina temu
Zdjęcie: Adrian Borecki z TV Republika/ X


Jak informuje serwis „Goniec”, Sejmowy wywiad z Zbigniewem Boguckim odbił się szerokim echem nie tylko z powodu poruszanych kwestii, ale także z powodu niespodziewanego zachowania jednego z obecnych tam dziennikarzy. Ujęcia z kamer TVP Info uchwyciły momenty, które w krótkim czasie zalały media społecznościowe, a nietypowa reakcja przedstawiciela TV Republika natychmiast stała się tematem gorących komentarzy wśród widzów i komentatorów życia publicznego.

Tak zachował się dziennikarz Republiki

Podczas wywiadu ze Zbigniewem Boguckim kamery TVP Info zarejestrowały zachowanie Adriana Boreckiego z TV Republika, które wyraźnie odbiegało od standardów znanych z sejmowych relacji. Dziennikarz nie poprzestał na biernej obserwacji rozmowy – jego mimika, gesty i reakcje na kolejne wypowiedzi Boguckiego były na tyle wyraziste, iż gwałtownie zaczęły żyć własnym życiem w mediach społecznościowych.

Internauci zwracali uwagę, iż emocje widoczne na twarzy Boreckiego trudno uznać za przypadkowe czy neutralne.Nagranie zostało później pokazane w programie „Bez Trybu”, prowadzonym przez Justynę Dobrosz-Oracz.

To właśnie tam zachowanie dziennikarza TV Republika stało się jednym z głównych tematów rozmów, przyćmiewając momentami treść samego wywiadu. Dla części widzów była to ciekawostka, dla innych – przykład zacierania się granicy między relacjonowaniem polityki a osobistym zaangażowaniem. A co się adekwatnie stało?

Co adekwatnie zarejestrowały kamery?

Gdy dziennikarka TVP Info pytała go o działania partii PiS mające na celu zablokowanie umowy handlowej z krajami Mercosur, Borecki niespodziewanie wtrącił komentarz: „Też z Włochami rozmawiali”. To nie jedyne, co zwracało uwagę.

Podczas kolejnych pytań dziennikarz nie krył emocji — śmiał się, przewracał oczami i żywo reagował na wypowiedzi rozmówców. Te gesty i mimika sprawiały wrażenie, jakby obserwował rozmowę z perspektywy bardziej prywatnej niż reporterskiej, co znacząco odbiegało od standardów sejmowych relacji. Nagranie znajdziecie tutaj.

Co o tym sądzicie?

Idź do oryginalnego materiału