Kamery, statyści w kostiumach i konne dorożki. Na Starym Mieście ruszyły zdjęcia do serialu historycznego

spottedlublin.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Zdjęcia do serialu historycznego Eter na Starym Mieście w Lublinie


Konie na bruku, dorożki i statyści w strojach z innej epoki. We wtorek, 20 października, lubelskie Stare Miasto na dobre zamieniło się w wielki plan filmowy. Od wczesnego poranka wokół Trybunału Koronnego uwijają się ekipy techniczne, operatorzy kamer i dziesiątki osób z produkcji.

Jak ustaliliśmy nieoficjalnie, na lubelskiej starówce powstają ujęcia do zupełnie nowej produkcji historycznej zatytułowanej „Eter”, realizowanej dla popularnej platformy streamingowej. Są to nasze ustalenia, na ten moment produkcja nie ujawnia szczegółów realizowanych zdjęć.

Konie, dorożki i kostiumy pod Trybunałem

Serce starówki cofnęło się w czasie. W rejonie Trybunału Koronnego ruch pieszy jest mocno ograniczony, a w zabytkowej scenerii pojawiły się rekwizyty z epoki. Od rana spacerowicze i pracownicy okolicznych lokali obserwują przygotowania do pierwszego klapsa na planie.

Uwagę przyciągają konie zaprzęgnięte w klasyczne dorożki, które będą grać w scenach plenerowych, oraz grupy statystów ubranych w pieczołowicie odtworzone, historyczne kostiumy. Produkcja szczelnie wypełniła przestrzeń przed samym budynkiem Trybunału, gdzie rozstawiono sprzęt oświetleniowy, szyny kamerowe i namioty techniczne.

Zamknięte zaułki i zdemontowane ozdoby

Obecność filmowców oznacza jednak konkretne uciążliwości dla mieszkańców i dostawców. Rejon Trybunału oraz przyległe zaułki są okresowo wygradzane na czas prób i ujęć kamerowych. Osoby próbujące przejść przez płytę starówki muszą liczyć się z poleceniami kierowników planu i chwilowym wstrzymywaniem ruchu pieszych.

Filmowcy wkraczają na Stare Miasto. Dwa tygodnie blokad, zakazów i objazdów

Filmowa scenografia wymusiła też cięcia w miejskich dekoracjach. Zaledwie w poniedziałek z ul. Bramowej częściowo zniknęła podwieszana instalacja artystyczna Jarosława Koziary „Jesienne miechunki”, którą ściągnięto dzięki podnośnika zaledwie kilkanaście dni po jej zawieszeniu. Kolorowe lampiony psułyby historyczne kadry filmowcom. Zdemontowane ozdoby wrócą na Bramową pod koniec października, zaraz po zakończeniu prac ekipy i demontażu dekoracji.

Zdemontowali dopiero co zamontowaną instalację artystyczną na Starym Mieście, bo… przeszkadza filmowcom

ZDJĘCIA

fot. DW
fot. DW
fot. DW
fot. DW
fot. DW
Idź do oryginalnego materiału